– Ludzie palą nie tylko węglem, ale wieloma innymi rzeczami. W Gdańsku, gdzie mamy silne wiatry, aż tak bardzo tego nie czujemy. Mieszkańcy Krakowa czują zupełnie inne powietrze – dodał prof. Jacek Piskozub.
Nastolatek rozpylił gaz pieprzowy w bytowskim internacie
15-letni licealista stanie przed sądem rodzinnym i nieletnich...







