Powrót Jacka Golloba do ścigania po ośmiu latach i zwycięstwo jego Polonii Bydgoszcz, to największa niespodzianka w drugiej kolejce Nice Polskiej Ligi Żużlowej. Zgodnie z oczekiwaniami Wybrzeże Gdańsk pokonało przed własną publicznością Stal Rzeszów. Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Stal Rzeszów 62:28
Zapowiadające się jako hit kolejki spotkanie Renault Zdunek Wybrzeża Gdańsk i Stali Rzeszów przyciągnęło na trybuny stadionu przy Długich Ogrodach prawie 7 tysięcy kibiców. Gdańszczanie od początku kontrolowali przebieg meczu. Świetnie spisywali się juniorzy z debiutującym w gdańskich barwach – Dawidem Wawrzyniakiem.
Pierwsze skrzypce w drużynie trenera Grzegorza Dzikowskiego grał Renat Gafurow, który zawody zakończył z dorobkiem 13 punktów i jednego bonusu. Równo pojechał cały zespół. Nie zawiedli Anders Thomsen i Linus Sundstroem, którzy z gdańską publicznością przywitali się podwójnym zwycięstwem.
W ekipie gości nie funkcjonowało praktycznie nic. Goście, z gdańskim torem, spasowali się dopiero pod koniec meczu. Pierwsze indywidualne zwycięstwo w meczu, dopiero w 8 biegu odniósł Rafał Karczmarz. Wybrzeże lepiej żużlowego sezonu rozpocząć nie mogło. Ekipa trenera Grzegorza Dzikowskiego rozgromiła Stal Rzeszów 62:28.
Orzeł Łódź – Polonia Piła 47:43
Łodzianie po porażce w pierwszej kolejce ze Stalą Rzeszów chcieli zrehabilitować się przed własną publicznością. Orzeł na własnym torze podejmował Polonię Piła. Wyrastająca na czarnego konia rozgrywek pierwszej ligi Polonia, w pierwszej kolejce rozgromiła na własnym torze Eko-Dir Włókniarz Częstochowa.
Kibice w Łodzi obejrzeli bardzo ciekawe widowisko. Od początku żadna z drużyn nie potrafiła zbudować kilku punktowej przewagi. W 8 biegu pilanie pierwszy raz wyszli na prowadzenie. Podwójne zwycięstwo do mety dowiozła para Szczepaniak – Kościuch. Gospodarze odpowiedzieli w trzech kolejnych wyścigach. Trzy zwycięstwa 4:2 dały łodzianom prowadzenie 35:31, a czterech punktów przewagi gospodarze nie oddali już do końca spotkania.
W ekipie Orła świetnie spisał się Robert Miśkowiak. Były żużlowiec Wybrzeża, zawody zakończył z dorobkiem 10 punktów i trzy bonusy. W drużynie z Piły bezkonkurencyjny okazał się Michał Szczepaniak. Wychowanek klubu z Ostrowa zdobył 14 punktów.
Polonia Bydgoszcz – Speedway Wanda Instal Kraków 49:41
Na papierze, zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania była drużyna z Krakowa. Wanda desygnowała na to spotkanie swoje najsilniejsze zestawienie z Chrisem Harrisem i Patrick Hougaardem w składzie. Wśród gospodarzy, po ośmiu latach, żużlowy kevlar z powrotem włożył 47-letni Jacek Gollob. Doświadczony żużlowiec, który w Polonii występuje ze swoim synem Oskarem, już w pierwszym biegu zanotował defekt na trzecim okrążeniu.
Skazywani na porażkę gospodarze nie zamierzali oddać meczu bez walki. Świetne spotkanie pojechał wspomniany Oskar Ajtner-Gollob, który był architektem zwycięstwa Polonii. Gospodarze na prowadzenie wyszli w czwartym biegu za sprawą podwójnego zwycięstwa Ajtnera-Golloba i Jędrzejewskiego. Dopiero w 9 biegu goście doprowadzili do remisu, ale odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa. Polonia prowadzenia nie oddała już do końca meczu i zwyciężyła 49:41
KSM Krosno – Lokomotiv Dauvgapils 33:57
W ostatnim spotkaniu drugiej kolejki Nice Polskiej Ligi Żużlowej obyło się bez niespodzianki. Inaugurujący sezon Lokomotiv rozbił KSM Krosno 57:33. Łotysze kontrolowali przebieg meczu od pierwszego do ostatniego biegu. W ekipie z Krosna równorzędną walkę z przeciwnikiem toczyli jedynie Marcin Rempała i Mirosław Jabłoński, ale ich punkty starczyły jedynie do zdobycia 33 punktów.







