Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

„Radio Gdańsk jest gdańskie tylko z nazwy i warto, żeby każdy kibic to zrozumiał”

6 czerwca 2016 09:58
w Sport
A A

– Arka jest tak samo nasza jak Lechia, Bałtyk, Bytovia, Chojniczanka… i wszystkie pomorskie drużyny. Radio Gdańsk, gdańskie jest tylko z nazwy i warto, aby kibic to zrozumiał – pisze dziennikarz Radia Gdańsk Mariusz Hawryszczuk w swoim podsumowaniu weekendu. Mariusz Hawryszczuk: W niedzielę miałem przyjemność zasiadać w gronie ponad 11,5 tysiąca kibiców żegnających pierwszą ligę piłkarską. Szczerze, dużo ciekawiej niż na boisku było na trybunach. Takiego gąszczu na meczu ligowym odkąd Arka gra na nowym stadionie jeszcze nigdy nie było. Kibice bez dwóch zdań zaprezentowali ekstraklasowy poziom. Miałem wrażenie, że hałas z Olimpijskiej wylewał się na całe miasto, ale najlepsze, czyli wielka feta, dopiero miało się zacząć.

Przez 90 minut meczu fani zamilkli tylko na sekundę, kiedy ich pupile nieoczekiwanie stracili gola. Tłum utratę gola przyjął z uśmiechem, bo tamtego dnia nikt i nic nie mogło im popsuć. Zwłaszcza wóz satelitarny Radia Gdańsk…

Po meczu wskoczyłem na pokład naszego pojazdu i wspólnie z kierującym maszyną Arkiem Chomickim przemieściliśmy na Skwer Kościuszki. Po drodze mijaliśmy dziesiątki tysięcy kibiców. Wtedy jeszcze nie zwracali na nas uwagi. Zaparkowaliśmy w okolicach fontanny na Skwerze i w spokoju czekaliśmy na żółto-niebieski korowód. Ten podążał za piętrowym autobusem z odkrytym dachem, którym jechali piłkarze. Widok kapitalny, rozświetlone race i wydobywające głosy śpiewających wspólnie z kibicami zawodników tworzyły fantastyczną atmosferę. Niestety, w momencie kiedy żółto-niebieska armia zbliżyła się do naszego wozu, miny nam nieco zrzedły.

Nasze radiowe barwy, a zwłaszcza napis „Radio Gdańsk” zadziałały na kibiców Arki niczym płachta na byka. Niewybredne okrzyki (oczywiście nie do zacytowania) i hasła, że jesteśmy „lechijnym radiem” staraliśmy się kwitować przyjaznym uśmiechem. Do śmiechu nie było nam kiedy wyraźnie pobudzone towarzystwo zaczęło uderzać w nasz pojazd. W pewnym momencie zrobiło się naprawdę niebezpiecznie. Musieliśmy jednak trwać na posterunku.

Relacjonowaliśmy przecież przebieg celebry związanej z powrotem do ekstraklasy NASZEJ ARKI. Bo Arka jest tak samo nasza jak Lechia, Bałtyk, Bytovia, Chojniczanka…i wszystkie pomorskie drużyny. Radio Gdańsk, gdańskie jest tylko z nazwy i warto, aby kibic to zrozumiał.


Włodzimierz Machnikowski: Z nadzieją przyglądam się budowie ekstraklasowej drużyny hokejowej Stoczniowca. Nie zazdroszczę prezesom gdańskiego klubu. Z jednej strony potrafili skierować we właściwym kierunku pasje, ale przy okazji rozbudzili ambicje. Mając świadomość, że projekt zrodzony z ligi amatorskiej nie ma szans na powodzenie w zawodowej lidze, zatrudnili fachowca ze Szwecji. Ten dokonał przeglądu wojska i z brygady został zaledwie pluton. Konieczny okazał się zaciąg. Zawodowa armia jednak kosztuje. Wcześniej ustalono, że kto chce grać w ekstraklasie, ten musi skupić się wyłącznie na hokeju. Warunkiem podpisania zawodowego kontraktu było porzucenie innych źródeł zarobkowania. No i stało się. Spełniający wymogi sportowe ex-reprezentant Polski – Tomasz Witkowski będący ważnym ogniwem drużyny, która wywalczyła awans, wystąpił o zgodę na pozaklubową aktywność zawodową. Szefowie Stoczniowca nie chcieli tworzyć precedensu i umową rozwiązali.

Nie zazdroszczę im. Z jednej strony muszą przestrzegać reguł, które sami tworzą. Z drugiej tracą ważnego gracza, który nie tylko dobrze bronił, ale także budował klubową tożsamość.

Pasja i sentymenty pewnie nie raz będą się jeszcze ścierać z prawami rynku i wymogami profesjonalizmu. Nie wiem, czy istnieje przepis na zachowanie proporcji. Wiem, że chłopaki – Bartek Purzyński i Arek Bruliński kochają hokej i Stoczniowca, którego stworzyli.

Miłość często trafia jednak w życiu na mur rozumu i stąd czasami najlepsze związki nie wytrzymują próby czasu. Życzę cierpliwości i roztropności. Mam nadzieję, że się uda, wtedy my – kibice też będziemy szczęśliwi.


Wojciech Luściński: Z ogromną nadzieją, ale też z niemałym niepokojem spoglądam w kierunku piłkarskiej reprezentacji Polski. Po meczu z Holandią zweryfikowałem w głowie cele, które postawiłem przed biało-czerwonymi na turnieju we Francji. Ostateczny test, to mecz towarzyski z Litwą i nie ukrywam, akurat tutaj towarzyszy mi pewność, że tym razem biało-czerwoni egzamin zaliczą na 5.

W niedziele spotkałem się w Gniewinie z prezesem APLG – Andrzejem Juskowiakiem, który otwierał finał turnieju Lotos Junior Cup. Były reprezentant Polski nieco mnie uspokoił, jeżeli chodzi o naszą kadrę przed Euro we Francji. Mecz z Holandią nazwał tym z rodzaju „wybaczalnych”. Juskowiak do Francji pojedzie jako telewizyjny ekspert, a poziom „rozpracowania” przeciwników potwierdził na antenie Radia Gdańsk.

Irlandia Północna? Twardy, nieustępliwy przeciwnik, który nawet przy całkowitej dominacji Polaków będzie potrafił odwrócić losy meczu w 90. minucie. Twarda, wyspiarska piłka to wyzwanie dla Roberta Lewandowskiego, ale Juskowiak uspokoił, że zawodnik na tym poziomie potrafi odnaleźć się w każdej, boiskowej sytuacji.

Najsłabsze punkty biało-czerwonych? Były piłkarz Wolfsburga i Sportingu Lizbona znak zapytania stawia nad Michałem Pazdanem, o którego dyspozycję najbardziej się obawia. Ostateczny test dla piłkarza Legii Warszawa (o ile dostanie szansę) już dzisiaj w Krakowie o godz. 18.

Włodzimierz Machnikowski/Mariusz Hawryszczuk/Wojciech Luściński

REKLAMA

NAJNOWSZE

Kogut policyjny
Kaszuby

Senior pobity i okradziony we własnym domu na Kaszubach

Policja zatrzymała podejrzanego o napad na 67-letniego mieszkańca...

Szymon Grot
11 sierpnia 2026 - 11:41
Na zdjęciu tunelownica o imieniu Basia
Trójmiasto

„Basia” wydrążyła tunel pod gdańską plażą

Zakończyło się drążenie ponad kilometrowej długości tunelu pod...

Szymon Grot
11 sierpnia 2026 - 11:11
Na zdjęciu drzewa przewrócone przez wiatr
Kaszuby

Dziewięć lat od kataklizmu. Jak dziś wygląda Rytel?

W nocy z 11 na 12 sierpnia mija...

Szymon Grot
11 sierpnia 2026 - 10:45

ZOBACZ TAKŻE

20-letni mężczyzna walczy o życie w szpitalu w Wejherowie po ugodzeniu nożem. Do zajścia doszło w nocy na jednej z ulic w miejscowości Góra. Według nieoficjalnych informacji ugodziła go w plecy jego była dziewczyna.
Kaszuby

Góra: 20-latek dźgnięty nożem przez byłą partnerkę

2026-08-11
(fot. Radio Gdańsk/Szymon Grot)
Gość Radia Gdańsk

Czy Gdynia zyska finansowo dzięki liście UNESCO?

2026-08-11
Pomiędzy Bydlinem a Wytownem w gminie Ustka, w Redwankach, autobus słupskiego PKS-u z pasażerami w środku z nieustalonych przyczyn na łuku drogi "złapał pobocze" i zjechał do rowu, blokując możliwość otwarcia drzwi.
Słupsk

Chwile grozy pod Ustką. Autobus w rowie, pasażerowie uwięzieni

2026-08-11
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.