Rozśpiewany przystanek w Gdańsku. Od kilku dni w tramwajach, które zatrzymują się przy Operze Bałtyckiej można usłyszeć nazwę… w wersji właśnie operowej. Pasażerowie reagują rozbawieniem, ale podoba im się nowa wersja komunikatu, która zastąpiła sucho czytane „Opera Bałtycka”.
ARIA TORREADORA
DZIECIĘCY „MISZEWSKIEGO”
To nie pierwszy przystanek, który jest zapowiadany w tak nietypowy sposób. Nazwa Miszewskiego – Teatr Miniatura jest czytana dziecięcym głosem.







