Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Kontrowersyjne spotkanie w Poznaniu. Marciniak wypaczył mecz Lechii z Lechem?

6 marca 2017 14:14
w Sport
A A

W fatalnych humorach z Poznania wrócili piłkarze Lechii. Gdańszczanie przegrali mecz na szczycie, ale nie jest to największy problem. W jednym spotkaniu trzech graczy obejrzało czerwone kartki. Po meczu na drużynę Piotra Nowaka spadła fala krytyki. Najbardziej oberwało się Sławomirowi Peszce, który brutalnie zaatakował Tomasza Kędziorę. PESZKO

To nie był mecz, który skrzydłowy reprezentacji Polski będzie dobrze wspominał. Portal weszlo.com słusznie zauważył, że filigranowego pomocnika zapamiętamy z trzech momentów.

– Gdy wytargał za ucho Tomasza Kędziorę

– Gdy w przerwie meczu do Peszki podbiegł trener Lecha Poznań – Nenad Bjelica. Sytuację musiał ratować sędzia Marciniak, ale podobnie jak w całym meczu międzynarodowy arbiter stracił kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. 

– Gdy Peszko nie wytrzymał presji i w jednej z akcji uderzył Kędziorę łokciem w klatkę piersiową i z czerwoną kartką opuścił boisko przy Bułgarskiej. 

Reprezentant Polski zachował się nieodpowiedzialnie. Przy całej krytyce, która spadła na niego po spotkaniu, należy się jednak zastanowić, co sprowokowało go do takiego zachowania. Już wcześniej wspomniałem o Marciniaku i jego braku kontroli nad wydarzeniami na boisku. Być może arbitrowi umknęło zachowanie piłkarzy Lecha. Agresja na boisku nie bierze się z indywidualnej głupoty zawodników. Oczywiście istnieją przypadki, że piłkarz nie współpracuje ze swoimi szarymi komórkami, ale są one skrajne. Do tanga trzeba dwojga. Ewidentnie prowokowany przez całe spotkanie zawodnik Lechii nie wytrzymał presji i zrobił to, co zrobił.

KUŚWIK

Tutaj sprawa ma się zupełnie inaczej niż zachowanie Peszki. Kuświk to typowy napastnik. Czasem niewidoczny, ale gdy już odnajdzie się z piłką w polu karnym – niemal bezbłędny. Często na boisku odwala brudną robotę. Bierze dwóch obrońców na plecy i stara się grać tyłem do bramki. Czasem się uda, czasem nie. W Poznaniu nie udawało się nic. Obrońcy Lecha byli do niego przyklejeni. Przez całe spotkanie był najczęściej faulowanym zawodnikiem na boisku. Żaden z piłkarzy Lecha za nieprzepisowe zatrzymywanie napastnika Lechii nie dostał nawet ostrzeżenia. Profesjonalista nie kopie rywala w klatkę piersiową, ale pamiętajmy: grasz hitowe spotkanie w ekstraklasie. Na trybunach ponad 30 tysięcy kibiców i 20 razy tyle przed telewizorami. Każdy oczekuje wyniku, bramki, dobrej postawy. W akcji z 75. minuty wygrało cwaniactwo obrońcy Lecha. Szkoda, że w takich sytuacjach nie wygrywa futbol i do akcji nie wkracza rozjemca meczu, który po kolejnym, piątym już przewinieniu na Kuświku reaguje post factum i wyciąga czerwony kartonik dla Kuświka.

MARCINIAK

Oceną pracy arbitra powinni zająć się eksperci. Nie mam wątpliwości, że czerwone kartki były słuszne. Brutalne zachowanie zawodników zasługiwało na ten wymiar kary. Jednak tutaj pojawiają się wątpliwości. Gra zaostrzyła się już w pierwszej połowie. Marciniak reagował dopiero w przerwie, kiedy nerwy puściły Nenadowi Bjelicy. Dwie, trzy kartki w pierwszej połowie zdecydowanie uspokoiłyby sytuację na boisku. Zarówno wśród jednych jak i drugich. Piłkarze Lecha w drugiej połowie czuli się bezkarnie. Szymon Marciniak ewidentnie nie wyczuł tego spotkania.

MARCINIAK I TRÓJMIASTO

„Jest mi bardzo przykro, iż podczas najbliższego meczu Lechii Gdańsk rozgrywanego na Stadionie Energa Gdańsk, sędziowanego przez Szymona Marciniaka (którego osobiście bardzo lubię) będę, jako Spiker Zawodów, zobligowany do wielokrotnego apelowania do publiczności o kulturalny doping”, napisał na jednym z portali społecznościowych spiker Lechii – Marcin Gałek.

Nie tylko kibice biało-zielonych będą kiepsko wspominać Szymona Marciniaka. O tym, że międzynarodowy arbiter popełnia proste błędy przekonała się również Arka Gdynia w meczu z Jagiellonią Białystok. Po bardzo kontrowersyjnej sytuacji Marciniak odgwizdał rzut wolny pośredni podyktowany z linii 5 metra. Białostoczanie z prezentu skorzystali i strzelili zwycięską bramkę.

Wojciech Luściński
Tagi: Lechia Gdańsk

REKLAMA

NAJNOWSZE

Turkusowa grafika promocyjna audycji "Gość Radia Gdańsk". Po lewej stronie w okrągłej ramce znajduje się zdjęcie prowadzącego Kuby Kaługi w słuchawkach studyjnych. Po prawej stronie zdjęcie gościa – wiceprezydent Gdańska Moniki Chabior. W centrum umieszczono datę i godzinę emisji: 17 sierpnia 2026, godz. 8:30, przyciski "Oglądaj" i "Słuchaj" oraz logo Radia Gdańsk na dole
Wiadomości

Monika Chabior, wiceprezydentka Gdańska, będzie Gościem Radia Gdańsk

Monika Chabior, wiceprezydentka Gdańska, będzie Gościem Radia Gdańsk

Szymon Grot
16 sierpnia 2026 - 18:11
Cztery osoby stoją przy stole w biurze i pochylają się nad dokumentami. Kobieta i mężczyzna w centrum podpisują oraz sprawdzają papiery, obok leżą grube teczki z dokumentacją. W tle widoczne są flagi Polski i Unii Europejskiej oraz ścianka z logo Gminy Potęgowo, w której powstaną nowe mieszkania socjalne
Słupsk

Nowe mieszkania socjalne w gminie Potęgowo

Gmina Potęgowo realizuje inwestycję mieszkaniową wartą ponad 6...

Piotr Puchalski
16 sierpnia 2026 - 17:56
Skrzyżowanie Al. Niepodległości z ul. Jana Kochanowskiego w Sopocie. Na pierwszym planie widoczny jest słupek ze znakiem "ul. Jana Kochanowskiego", w tle wielopasmowa jezdnia z jadącymi samochodami, przejście dla pieszych, drzewa oraz budynki w słoneczny dzień. Urząd Miasta Sopotu zapowiedział remont Al. Niepodległości, który spowoduje utrudnienia w ruchu samochodowym
Trójmiasto

Remont Al. Niepodległości w Sopocie. Będą utrudnienia

W poniedziałek, 17 sierpnia, rozpoczną się prace remontowe...

Piotr Puchalski
16 sierpnia 2026 - 16:54

ZOBACZ TAKŻE

Shuma Nagamatsu z Ruchu Chorzów walczy o górną piłkę z zawodnikiem Lechii Gdańsk Wojciechem Madejem na tle dymu z rac podczas meczu 1. ligi w Chorzowie
Sport

Błysk w 97. minucie. Ruch rzuca Lechię na kolana

2026-08-14
Roman Józefowicz na tle boiska
Najlepsze, bo pomorskie

Legenda Lechii. Odwiedzamy stadion przy Traugutta 29

2026-08-14
Kevin Dodaj
Sport

Lechia stawia na młodych. Albańczyk Kevin Dodaj nowym napastnikiem

2026-08-14
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.