– O Konstytucji trzeba rozmawiać, ale z ludźmi, którzy traktują ją poważnie. W tym momencie to hasło służy do rozgrywki wewnątrz partii – mówił Borys Budka na antenie Radia Gdańsk.
Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, były minister sprawiedliwości był gościem Rozmowy kontrolowanej. Wywiad przeprowadził Jacek Naliwajek.
Najbliższe miesiące mogą zostać poświęcone dyskusji na temat ewentualnej zmiany Konstytucji. Z taką inicjatywą wyszedł prezydent Andrzej Duda.
– Żeby rzetelnie odpowiedzieć na to pytanie, potrzeba rzetelnego projektu. Prezydent mówi o referendum w 2018. Jeśli chce pytać Polaków o zdanie, to powinien cokolwiek zaproponować. W tym momencie to tylko kopia pomysłu Jarosława Kaczyńskiego. Toczy się jakaś niezrozumiała wewnętrzna gra w PiS, prezydent Andrzej Duda próbuje się wybić, by być niepodległy, to szybko jest pacyfikowane. Hasło o Konstytucji zostało rzucone tylko na potrzeby 3 maja. Szkoda, to zbyt ważny dokument, żeby tak go traktować – mówił Borys Budka.
– W 2010 roku PiS miał projekt konstytucji, w którym proponowano, żeby prezydent mógł rozwiązać Sejm bez dokładnej daty ponownego wyboru składu Parlamentu. To oznaczałoby, że prezydent mógłby robić wszystko dekretami. Chcielibyśmy wiedzieć czy aktualny projekt będzie taki sam.
Pod koniec 2009 roku Donald Tusk również proponował zmiany w Konstytucji. Chodziło o skupienie władzy wykonawczej w rękach szefa rządu, wspieranego przez większość parlamentarną. Prezydent byłby wybierany przez Zgromadzenie Narodowe, a liczebność obu izb parlamentu zostałaby zmniejszona. Dwa tygodnie później Donald Tusk wycofał się z pomysłu wprowadzania tak szerokich zmian.
– Jesteśmy otwarci na rozmowy, ale muszą być konkretne propozycje. Na razie nie ma nawet obszaru do dyskusji. Jeśli pytamy Polaków „czy jesteś za zmianą Konstytucji”, to częstą odpowiedzią będzie „tak”. Ale każdy będzie miał na myśli inną zmianę. Oczekuję konkretnych propozycji, by wiedzieć, czego prezydent oczekuje – mówił wiceprzewodniczący PO.
– Gdybym ja miał zmieniać Konstytucję, to porozmawiałbym o decentralizacji państwa, o niekonstytucyjnej roli KRRiT, być może o sposobie pracy sądów… To są szczegółowe rzeczy, o których trzeba rozmawiać w Parlamencie. Trzeba o tym rozmawiać, ale z ludźmi, którzy traktują to poważnie. Nie można tego wykorzystywać do rozgrywki wewnątrz partii. Trzeba mieć szacunek do Konstytucji, u obecnie rządzących tego szacunku nie widzę – mówił Borys Budka.
Jacek Naliwajek pytał również o sprawę emerytur dla byłych funkcjonariuszy SB. – Platforma Obywatelska jako jedyna do tej pory skutecznie ograniczyła uprawnienia osób, które działały w minionej epoce. Ale zrobiliśmy to w sposób konstytucyjny, bez odpowiedzialności zbiorowej. Ustawa PiS dotyka np. funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. Podam przykład: osobisty ochroniarz śp. Lecha Kaczyńskiego, który zginął w katastrofie Smoleńskiej, został objęty ustawą. Teraz odczuje to jego rodzina. Wielką propagandą jest mówienie, że Platforma Obywatelska broni byłych funkcjonariuszy SB. A to kłamstwo, my tylko nie jesteśmy za odpowiedzialnością zbiorową – podkreślał.
mili







