Godziny wypracowane na rzecz wolontariatu przydają się podczas rekrutacji do szkół średnich. Lecz czy to jedyna korzyść, jaką może otrzymać nastolatek? Czy jednak może się to zamienić w pasję?
Ludzie, którzy poświęcają coś bardzo cennego, czyli swój czas, aby nieść pomoc innym, nie oczekują wynagrodzenia za swoją pracę, ale robią to z pasji. Chcą wyjść poza schemat i zacząć robić coś dobrego w swoim życiu. Właśnie to są wolontariusze. Najczęściej można ich spotkać w hospicjach, domach dziecka, muzeach lub w schroniskach dla zwierząt i nie tylko.
POMOC JAK PRZYJEMNA PRACA
Regionalne Centrum Wolontariatu w Gdańsku już drugą dekadę łączy seniorów i młode osoby. I to właśnie one mogą najwięcej zyskać. Każdy może znaleźć ofertę zgodną z jego zainteresowaniami. Osoby, które w przyszłości chciałyby pracować w szpitalu, już teraz mogą odbywać wolontariat w hospicjum. Osoby zainteresowane pracą nauczyciela – prowadzić korepetycje. Fani sportu sprawdzą się na wolontariatach podczas meczów i innych wydarzeń sportowych. Co najważniejsze – w tak młodym wieku zdobywają już doświadczenie, które zaowocuje w dorosłym życiu.
KLUCZOWI NA DUŻYCH IMPREZACH
Podczas wielu imprez w mieście to właśnie oni pomagają organizatorom poprzez bezpośredni kontakt z uczestnikami i gośćmi. Bez ich wsparcia wiele imprez mogłoby się nie odbyć. Otrzymują różne zadania, dzięki którym mogą stać się częścią wydarzenia i – jak sami mówią – sprawia im to wiele frajdy.
– Jak raz się weźmie udział w jakimś wydarzeniu jako wolontariusz, pozna się tych wszystkich pozytywnie nastawionych ludzi, chce się za każdym razem wracać i brać udział w takich akcjach jako wolontariusz – mówi Piotrek z II LO w Gdańsku.
WAŻNE DOŚWIADCZENIE
Regionalne Centrum Wolontariatu po każdym odbytym wolontariacie wystawia zaświadczenie, ile godzin się przepracowało. To może się przydać podczas rekrutacji. Ku zaskoczeniu wielu może to również stanowić bardzo ważny punkt w CV, ponieważ taka informacja bardzo wzbogaca życiorys. Oprócz tego oferowane są też różne szkolenia: z dziedzin pierwszej pomocy, komunikacji interpersonalnej, zachowania podczas imprez masowych oraz wiele innych.
– Na początku zapisałam się na wolontariat, aby wyrobić godziny do szkoły, ale w pewnym momencie bardzo mi się to spodobało. Nie zwracałam już uwagi na wypracowane godziny, lecz na dobrą zabawę i satysfakcję. Początki bywały trudne, ale teraz po 3 latach zdobyłam bardzo duże doświadczenie – tłumaczy 16-letnia Marta.
Wolontariusze podczas swoich akcji często mają kontakt z osobami, które nie mówią po polsku, co sprawia, że mogą podszkolić swój język angielski oraz przełamać słynną barierę przed mówieniem w obcym języku. Na dużych wydarzeniach często mają okazję poznać znane osoby, ponieważ łatwiej do nich dotrzeć niż zwykłemu uczestnikowi wydarzenia.
By stać się wolontariuszem, wystarczy wejść na stronę www.wolontariatgdansk.pl i umówić się na spotkanie informacyjne, które odbywa się parę razy w miesiącu.
Stanisław Pawłowski







