Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Tego nie można było robić, żeby nie spłoszyć duchów. Dzień Zaduszny rozpowszechnili zakonnicy

2 listopada 2017 07:06
w Wiadomości
A A

2 listopada jako Dzień Zaduszny zaczął się rozpowszechniać w X wieku za sprawą zakonów benedyktynów, a potem cystersów. Był to pierwotnie dzień modlitw za dusze oczekujące w czyśćcu na zbawienie. Dopiero później stał się dniem modlitw – mówił PAP etnolog dr Damian Kasprzyk z Uniwersytetu Łódzkiego.

Zdaniem dr Kasprzyka z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UŁ., zagadnienia dotyczące Dnia Wszystkich Świętych czy Dnia Zadusznego należy powiązać z kwestią tajemnicy śmierci. Zagadka śmierci leży u podstaw różnych filozofii, religii, dlatego nie można tego łączyć tylko i wyłącznie z chrześcijaństwem – zaznaczył ekspert.

Według niego, antropolodzy XIX-wieczni, którzy w duchu ewolucjonistycznym starali się odkryć i ukazać pierwotne formy różnego rodzaju zjawisk kulturowych, także tych religijnych, dochodzili do wniosku, że nasi przodkowie zadawali sobie filozoficznie brzmiące pytania: czym różni się ciało martwe od ciała żywego, dlaczego zmarli pokazują nam się w snach, co to oznacza, kim oni wtedy dla nas są.

Dochodziło do konstatacji, że człowiek składa się z dwóch bytów: z ciała i duszy, która nie jest nierozłączna z ciałem. Stosunek do tych duchów był przede wszystkim przepełniony lękiem i szacunkiem. Zakładano bowiem, że duchy mogą nie tylko przebywać wśród nas, ale mają także wpływ na nasz los. „Według antropologów XIX-wiecznych, stosunek do duchów leży u podstaw wszelkich religii” – podkreślił Kasprzyk.

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH – ŚWIĘTO DEDYKOWANIE MĘCZENNIKOM

Tajemnica śmierci jest bardzo istotna także w doktrynie chrześcijańskiej. Już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, wtedy kiedy ono okrzepło – w IV, V, VI wieku, wtedy kiedy w Cesarstwie Rzymskim – wówczas podzielonym – było religią uznawaną, świętowano Dzień Wszystkich Świętych.

„Przy czym miał on pierwotnie charakter święta dedykowanego męczennikom. Dopiero potem, i dziś, Dzień Wszystkich Świętych jest dedykowany wszystkim zmarłym, którzy dostąpili zbawienia – zaznaczył etnolog.

Termin tego święta był różny. Miało ono swoje regionalne wariacje i zazwyczaj obchodzono je między kwietniem a czerwcem. Dopiero w VIII w. pojawia się dzień 1 listopada.

„Było to prawdopodobnie związane z faktem, że i u Franków i u Anglosasów, ale także u Słowian, w tym okresie pojawiały się święta dedykowane zmarłym. Dopiero w X w. papież Jan XI ostatecznie zatwierdził 1 listopada jako Dzień Wszystkich Świętych, ustanawiając też wigilie tego święta, której dzisiaj już nie obchodzimy” – wyjaśnił dr Kasprzyk.

DZIEŃ ZADUSZNY – DZIEŃ MODLITW ZA DUSZE W CZYŚĆCU

W tym samym czasie, czyli w X w., za sprawą zakonów benedyktynów, a potem cystersów zaczął się rozpowszechniać Dzień Zaduszny – 2 listopada. „Był to pierwotnie dzień modlitw za dusze oczekujące w czyśćcu na zbawienie. Dopiero później, aż do teraz, jest to dzień modlitw za wszystkich zmarłych wiernych” – dodał ekspert.

U Słowian Zachodnich i Bałtów w tym samym czasie, na przełomie października i listopada, obchodzono Zaduszki, czyli dzień kontaktów ze zmarłymi. Ten dzień czy obrzędy miały rozmaite nazwy, ale zazwyczaj kojarzymy nazwę Dziady, rozpropagowaną za sprawą m.in. literatury.

„Wierzono wówczas w możliwość obcowania dusz zmarłych z żywymi, przy czym żywi powinni zaskarbić sobie w jakiś sposób przychylność duchów. W związku z tym w kulturze ludowej uchwalił się zwyczaj przygotowywania jadła, posiłków dla dusz zmarłych” – opowiadał dr Kasprzyk.

NIE MOŻNA BYŁO GWAŁTOWNIE SIĘ ZACHOWYWAĆ

W noc czy wieczór zaduszkowy trzeba było przestrzegać także pewnych zasad. Nie można było np. gwałtownie się zachowywać, żeby nie spłoszyć duchów. Nie wolno było tkać, zaplatać, szyć, aby nie przyszyć duszy do naszego domu, żeby miała ona swobodę zarówno w przyjściu do nas, jak i w oddaleniu się. Nie wolno było też niczym rzucać, aby przez przypadek w gościa z zaświatów niczym nie trafić.

Ze szczególną estymą traktowano w tym czasie żebraków. Wierzono bowiem, że to oni właśnie, bądź ich modlitwy, mają szczególną moc. Również światło miało duże znaczenie.

Jak podkreślił etnolog, dziś zapalamy znicze na grobach najbliższych, bowiem ma to dla nas znaczenie symboliczne – pokazujemy w ten sposób pamięć, ale także kojarzy się to nam ze światłością wiekuistą.

„Dawniej światło było drogowskazem dla dusz – pokazywano, gdzie dusze mają przyjść. W domu zapalano światło, aby zaprosić owe dusze, natomiast można było je w ten sam sposób wyprosić, wskazać im kierunek np. cmentarny” – dodał dr Kasprzyk.

(PAP)/puch

Tagi: religiaświętozaduszki

REKLAMA

NAJNOWSZE

Dwóch strażaków Państwowej Straży Pożarnej przy wozie bojowym. Jeden z nich jest w specjalistycznym kombinezonie chemicznym, masce aparatu oddechowego i czerwonym hełmie. Teren placówki opiekuńczo-wychowawczej przy ulicy Mazurskiej w Elblągu, 29 bm. Policja ewakuowała 30 dzieci, w jednym z pokoi tej placówki wybuchł pożar
Elbląg

15-latek podejrzany o spowodowanie eksplozji w Elblągu

Podejrzany o spowodowanie wybuchu w placówce opiekuńczo-wychowawczej w...

Szymon Grot
30 września 2026 - 20:01
Przewodnicząca Rady Miasta Starogard Gdański Anna Benert w uroczystym łańcuchu oraz prezydent Janusz Stankowiak trzymający czerwoną różę wręczają pamiątkowy dyplom maturzystce Marcie Derron
Kociewie

Ponad 9,5 tys. zł dla najlepszych maturzystów

Troje najlepszych maturzystów ze Starogardu Gdańskiego zostało wyróżnionych...

Piotr Puchalski
30 września 2026 - 19:09
Wizualizacja sztucznego pirsu Portu Zewnętrznego w Gdyni wysuniętego w głąb Zatoki Gdańskiej. Widoczny jest terminal kontenerowy z suwnicami, rzędami kontenerów, infrastrukturą do obsługi morskich farm wiatrowych oraz zacumowanymi statkami towarowymi na tle panoramy portu i miasta
Trójmiasto

Port Zewnętrzny w Gdyni. Jest jedna oferta

Jedna firma zgłosiła się do postępowania na wybór...

Piotr Puchalski
30 września 2026 - 19:05

ZOBACZ TAKŻE

Na zdjęciu Bractwo św. Pawła i papież Leon XIV
Razem w drodze

Bractwo św. Pawła, pielgrzymka do Francji i Kostka 300 w magazynie „Razem w drodze”

2026-09-20
Na zdjęciu Martyna Graban w stroju służbowym patrzy w obiektyw
Ścieżki wiary

W trudnych warunkach na morzu pomaga jej wytrwać wiara

2026-09-06
Pod ołtarzem w kościele leżą kaski motocyklowe w różnych kolorach, które ułożone są w kształt krzyża.
Wiadomości

Motocykliści pielgrzymują od Bałtyku do Tatr

2026-08-19
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.