Brak deszczu zrobił swoje i grzybów praktycznie nie ma. Spacery do lasu niestety rozczarowują fanów prawdziwków, podgrzybków i koźlaków. Na wielkie grzybobrania nie ma co liczyć. Jak twierdzą grzybiarze to efekt suszy, z którą mieliśmy do czynienia latem. Mówi o tym między innymi pan Waldek, wielki fan zbierania grzybów, którego nasz reporter spotkał w okolicach Ełganowa.
Bałtyk w cieniu wojny hybrydowej? Zakłócenia sygnału GPS uderzają w żeglarzy i kluczowe inwestycje
Błędne pozycje statków, spadające drony czy problemy z...







