Na początek przemówienia Aleksandra Dulkiewicz dziękowała wszystkim. – Przede wszystkim chcę podziękować gdańszczanom, którzy zmobilizowali własne rodziny i przyjaciół, by zebrać 25 tysięcy podpisów. Dziękuję za wszystkie wyrazy solidarności i wsparcia, które otrzymuję od was codziennie, gdy chodzę po ulicach Gdańska i czytając wiadomości. Dziękuję liderom i bohaterom opozycji demokratycznej lat 70. i 80., którzy bez wahania mnie poparli. Dziękuję niezastąpionym członkom KWW Wszystko dla Gdańska Aleksandry Dulkiewicz w osobie Piotra Grzelaka i Marka Bonisławskiego. Bardzo dziękuję wam wszystkim za gigantyczną pracę, jaką wykonaliście dla naszej gdańskiej wspólnoty. Dziękuję bliskim zmarłego prezydenta Pawła Adamowicza za wsparcie na każdym kroku kampanii wyborczej. Dziękuję moim najbliższym: mojej Zosi, mojej siostrze, ale także dziękuję tacie, który już od kilkunastu lat strzeże nas z góry. Bez was nie dałabym rady – wyliczała.
– Siedem tygodni temu o tej porze czekaliśmy w szpitalu na wieści o stanie zdrowia Pawła Adamowicza. Chyba nikt nie spodziewał się, jaki może być bieg tych wypadków. Wciąż trudno uwierzyć w to, co się stało. Panie prezydencie, szefie, drogi Pawle, ciekawe, czy ucieszy cię dzisiejsza frekwencja. Proszę, uczcijmy pamięć tego, co stawiał nam ambitne cele i prowadził do realizacji. Uczcijmy nie minutą ciszy, tylko gromkimi oklaskami – mówi kandydatka. W tym momencie na sali rozległy się długie oklaski ku czci Pawła Adamowicza.
– Pawle, usłysz w niebie oklaski, bo ci się po prostu należą – za życie i śmierć. Ale śmierć, która dała nam wielką nadzieję. Drogie gdańszczanki i drodzy gdańszczanie. Głos oddany na moja kandydaturę to głos oddany na konkretną wizję Gdańska. Nie jestem drugim Pawłem Adamowiczem, ale obiecuję kontynuować jego misję. Co dalej? Remont Traktu Konnego, kolejne baseny, żłobki i przedszkola, punktualna komunikacja miejska. To wszystko jest bardzo ważne. Ale najważniejsze jest to, żebyśmy tworzyli wspólnotę. Bo miasto to ludzie. Ludzie, którzy widzą drugiego człowieka. Tylko tacy ludzie mogą stworzyć nowoczesne, rozwijające się miasto. Miasto z duszą. Ja marzę o takim mieście i wiem, że wielu z państwa również – mówi Aleksandra Dulkiewicz.
Fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment








