Najpierw Hebel po akcji lewą stroną Czychowskiego i dograniu na prawą pokonał Alomerovicia przy bliższym słupku. Dwie minuty później było już 2:0. Tym razem po dośrodkowaniu z prawej strony znów po strzale głową bramkarz Lechii został pokonany.
Krew w Słupsku pilnie poszukiwana
Maleją zapasy krwi w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i...








