Były piłkarz i dyrektor sportowy Lechii Gdańsk, Jarosław Bieniuk, nie odpowie za gwałt, o co oskarżyła go 28-letnia kobieta. Grozi mu jednak do trzech lat więzienia za udzielenie dwóm osobom środka odurzającego. Jak poinformowała Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, „zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dał podstaw do przedstawienia oskarżonemu zarzutu doprowadzenia pokrzywdzonej do obcowania płciowego”. Byłemu piłkarzowi grozi do trzech lat więzienia za udzielenie innym osobom narkotyków. Prokuratura Rejonowa w Sopocie zakończyła śledztwo w jego sprawie i skierowała do sądu akt oskarżenia.




