Statek turystyczny zatonął w porcie w Rowach. Z jednostki wydobywa się paliwo. Sytuacja nie jest opanowana. Na miejscu działa sześć zastępów strażaków i Brzegowa Stacja Ratownicza z Ustki.
AKTUALIZACJA 16:50
Służbom udało się opanować wyciek paliwa z zatopionego statku wycieczkowego w porcie w Rowach. Jednostkę otoczono specjalną zaporą. Nie ma już zagrożenia skażenia środowiska. Służby zabezpieczyły wyciek oleju i rozpoczęły jego neutralizacje. Paliwo z wody usuwane jest mechanicznie i chemicznie. Na miejscu wciąż pracują strażacy razem z Brzegową Stacją Ratowniczą z Ustki. Wiadomo już, że zbiornik zatopionego statku był niemal pusty. Wewnątrz było niespełna 30 litrów oleju napędowego.
Statek służył dawniej do rejsów wycieczkowych i wędkarskich. Od około 2 lat nie wychodził w morze. Nie wiadomo jeszcze, jak doszło do jego uszkodzenia i zatonięcia. W niedzielę w porcie w Rowach panują trudne warunki, przede wszystkim wieje bardzo silny wiatr.
Nie wiadomo jeszcze, czy w niedzielę rozpocznie się akcja wydobycia zatopionego statku.
WIATR UTRUDNIAŁ PRACĘ
O nabieraniu wody przez statek służby dowiedziały się w niedzielę po południu. Jednostki nie udało się uratować i osiadła na dno. Po dwóch godzinach z kutra zaczęło wydobywać się paliwo.
(Fot. Radio Gdańsk/Paweł Drożdż)
Piotr Basarab ze Straży Pożarnej w Słupsku poinformował, że na miejscu działania prowadziła specjalna grupa ratowników chemiczno-ekologicznych. Dodał, że służby próbowały postawić na wodzie specjalną zaporę, ale akcję utrudniał porywisty wiatr.
Paweł Drożdż/mk








