Obwodnica zaraz za bramkami A1 mocno zwalnia w kierunku Gdyni – pisze pan Michał. A my wiemy, że to z powodu zderzenia trzech pojazdów na wysokości Rotmanki, w którym na szczęście nikt nie ucierpiał. Na czterokilometrowym odcinku stracimy jednak ponad 20 minut. Dalej w stronę Gdyni mamy też zator między Karczemkami a Karwinami i to kolejne 20 minut straty. Ten korek powstał po kolizji za Karwinami i choć jej skutki zostały już usunięte, to zator się nie rozładował. W stronę Łodzi na obwodnicy uwaga na Osowej, gdzie pas rozbiegowy blokuje zepsuta laweta, a także na wysokości Karczemek, gdzie w dwukilometrowym korku spowodowanym stłuczką tracimy 10 minut.
W Gdańsku utrudnienia na Jana z Kolna w obu kierunkach po zderzenia auta i tramwaju na wysokości 100czni. 10 minut tracimy na Podwalu Przedmiejskim w kierunku centrum. Poczekamy też na Armii Krajowej z obu stron skrzyżowania z Havla i Łostowicką, a także na Małomiejskiej i Świętokrzyskiej w stronę Kowal. Kolejki aut na Spacerowej – pod górę na całej długości i w dół od połowy lasu do Grunwaldzkiej.
Aleja Niepodległości w Sopocie to praktycznie jeden wielki korek od Drogi Zielonej do skrzyżowania z Malczewskiego. Łącznie 20 minut straty. Mniejszy, kilkuminutowy zator w Kamiennym Potoku w stronę Gdańska.
Gdynia wygląda stosunkowo nieźle. Ponad kwadrans tracimy wprawdzie na Chwaszczyńskiej między Rdestową a węzłem Wielki Kack, ale droga do Witomina to kolejka właściwie tylko na Małokackiej, zaczynająca się na wysokości ogrodków działkowych. Na północy Estakada Kwiatkowskiego przytkana od Janka Wiśniewskiego do Obłuża.







