Proces o trzykrotne spalenie polskiej flagi rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Słupsku. Oskarżony Sławomir K., który określa się jako działacz Forum LGBT, wycofał wcześniejszy wniosek o dobrowolne poddanie się karze.
Mężczyzna publikował nagrania z podpalania biało-czerwonej flagi w mediach społecznościowych. – Sławomir K. uważa, że jest niewinny, chce procesu przed sądem i chce się bronić – mówi jego obrońca, radca prawny Tomasz Kwiatkowski.
Wycofanie wniosku o dobrowolne poddanie się karze, który Sławomir K. złożył na etapie sporządzania aktu oskarżenia, oznacza, że Sąd Okręgowy w Słupsku jest zobowiązany zwrócić akta sprawy śledczym. Prokuratura rejonowa musi raz jeszcze oskarżyć mężczyznę o zniszczenie flagi narodowej, pomijając wycofany już wniosek o poddanie się karze.
DOZÓR POLICJI
Prokuratura rejonowa w Słupsku ustaliła, że Sławomir K. umieścił w internecie trzy filmy z marca i maja tego roku na których w lesie podpala polską flagę. Mężczyzna miał argumentować, że protestuje przeciwko niesprawiedliwości, jaka miała go spotkać. Podpalał również flagę Watykanu, ale ten wątek prokuratura umorzyła.
Sławomir K. w związku z prokuratorskim zakazem publikacji w internecie audio i video, jest też pod dozorem policji. Oskarżonego nie było w środę w sądzie. Za zniszczenie flagi narodowej grozi grzywna lub do roku pozbawienia wolności.
Marcin Kamiński/Przemysław Woś/pb







