Obie kandydatki na szefową Polski 2050 mają podobną wizję przyszłości partii. To był wybór personalny – mówiła w Radiu Gdańsk Agnieszka Baranowska, przewodnicząca regionu pomorskiego partii, członek zarządu województwa pomorskiego.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została wybrana na szefową Polski 2050 w sobotnim głosowaniu. Paulina Hennig-Kloska dostała ponad 40 głosów mniej. Agnieszka Baranowska uważa, że obie były przygotowane do tej roli.
– Po prostu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przekonała więcej osób: niewiele więcej, bo jak widzimy, podzieliliśmy się prawie na pół. Obie kandydatki bardzo podobnie mówiły o tym, że trzeba się zwrócić do regionów, dać im więcej decyzyjności, zaangażować członków i członkinie z dołów partii. Różniły się drobiazgami. Myślę, że to był wybór przede wszystkim osobowościowy – mówiła.
– Nie rozpadniemy się. Wierzę w to, że uda nam się to posklejać. Na ten moment nikt nie planuje odejść – dodała.
Nowa przewodnicząca Polski 2050, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie rozmawiać z liderami innych partii koalicyjnych o tece wicepremiera.
Z Agnieszką Baranowską rozmawiał Kuba Kaługa. Posłuchaj:
js/aKa








