Starogardzcy policjanci zatrzymali 45-letniego mężczyznę, który próbował uniknąć kontroli drogowej, przewożąc w samochodzie znaczną ilość narkotyków. Podczas ucieczki potrącił funkcjonariusza i ignorował sygnały do zatrzymania.
Do zdarzenia doszło w miniony piątek po południu. Kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zauważyli na drodze hondę, znaną im z wcześniejszych ustaleń operacyjnych. Kierowca, widząc nieoznakowany radiowóz, gwałtownie skręcił w boczną ulicę, próbując uniknąć kontroli.
– Policjanci podjęli pościg, do którego szybko dołączyły kolejne patrole – mówi aspirant sztabowy Marcin Kunka z policji w Starogardzie Gdańskim. – Uciekający mężczyzna zachowywał się agresywnie, nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, a w pewnym momencie potrącił policjanta próbującego go zatrzymać. Ostatecznie stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg, a funkcjonariusze uniemożliwili mu dalszą jazdę – dodaje.
Nawet po zatrzymaniu 45-latek stawiał opór i nie chciał opuścić samochodu, wykonując nerwowe ruchy wewnątrz pojazdu. Policjanci musieli użyć siły, by wyciągnąć go z auta. W środku znaleźli trzy duże, zgrzewane worki z marihuaną o łącznej wadze blisko trzech kilogramów. Z takiej ilości można by przygotować około trzech tysięcy porcji handlowych narkotyku.
Mężczyzna usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz zmuszenia policjanta do zaniechania czynności służbowych, czego skutkiem było potrącenie funkcjonariusza. Decyzją sądu najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Grzegorz Armatowski/mp








