Plan urządzenia lasu na najbliższą dekadę przygotowuje Nadleśnictwo Kartuzy. Dokument będzie dotyczył gospodarki leśnej w latach 2028–2037, w tym planowanych wycinek.
Jak zapowiada nadleśniczy Piotr Kamiński, cięcia mają być – co do zasady – bardziej rozproszone i mniej intensywne niż dotychczas. W planach są także tzw. lasy społeczne, czyli obszary, na których wycinka zostanie ograniczona do minimum. Obecnie w nadleśnictwie pozyskuje się około 90 tysięcy metrów sześciennych drewna rocznie.
– Założenia są takie, że uwzględniając wszystkie nowe aspekty, trendy oraz elementy pojawiające się w dyskusji publicznej, końcowe wyliczenia pokażą rzeczywiste wartości. Można jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że intensywność cięć będzie mniejsza, a czas wymiany pokoleń drzewostanu na powierzchniach rębnych się wydłuży – podkreśla nadleśniczy Piotr Kamiński.
Swoje uwagi i sugestie do planu mieszkańcy mogą składać na bieżąco. Projekt dokumentu ma być gotowy w drugiej połowie przyszłego roku.
Sebastian Kwiatkowski/mp








