Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Rozpoczął się proces oskarżonych o nielegalne składowanie tysięcy ton tekstyliów w Kamieńcu

9 marca 2026 20:33
w Słupsk
A A
Sąd Okręgowy w Słupsku (fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)

Sąd Okręgowy w Słupsku (fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)

Przed Sądem Okręgowym w Słupsku w poniedziałek rozpoczął się proces czworga oskarżonych o nielegalne składowanie tysięcy ton łatwopalnych odpadów tekstylnych w Kamieńcu i sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa pożarów. Odpady na składowisku wybuchały 39 razy. Oskarżeni nie przyznali się do winy.

Na ławie oskarżonych stanęło troje mieszkańców Środy Wielkopolskiej: 46-letni Dariusz Z., jego 43-letnia żona Magdalena Z. oraz 35-letnia Anna K., a także 62-letni Jerzy B. z Kamienicy Królewskiej. Wszyscy przed sądem odpowiadają z wolnej stopy. Na sali rozpraw nie było pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, jakim jest poszkodowana gmina Cewice z miejscowością Kamieniec, gdzie powstało składowisko.

Prokuratura Okręgowa w Słupsku uznała oskarżonych za osoby „faktycznie odpowiedzialne” za nielegalne składowanie łatwopalnych odpadów tekstylnych w Kamieńcu. W różnym okresie od marca 2019 r. do maja 2024 r. byli prezesami zarządu lub pełnomocnikami firm B. lub R., gdzie spółka B. dzierżawiła teren na składowisko od firmy R.

OBNIŻENIE JAKOŚCI WODY, POWIETRZA, ZIEMI

Prokurator Sylwia Knapik wskazała, że Dariusz i Magdalena Z. oraz Jerzy B., działając wspólnie i w porozumieniu, wbrew obowiązującym przepisom prawa „zbierali zmieszane odpady tekstylne będące odpadami palnymi (…) piętrowo, zbelowane, w workach typu big-bag”. W procederze pomagała im Anna K., pozwalając na faktyczne zarządzenie spółką B., w której przez niemal dwa lata była prezesem. W Kamieńcu zgromadzonych zostało co najmniej 19 tys. ton tych odpadów.

– Ze względu na ich ilość, skład chemiczny, sposób składowania mogło to stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka lub spowodować obniżenie jakości wody, powietrza, powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym – mówiła prok. Knapik.

39 POŻARÓW

Oskarżeni swoim działaniem, jak wskazała prokurator, sprowadzili bezpośrednie niebezpieczeństwo pożaru i rozprzestrzenienia się substancji trujących, duszących lub parzących, zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, kompleksowi leśnemu, czym działali oni na szkodę gminy Cewice oraz Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Nadleśnictwo Cewice. Na składowisku doszło do 39 pożarów na przestrzeni dwóch lat – między 28 października 2021 r. a 31 października 2023 r.

Na sali sądowej wszyscy oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw, odmówili składania wyjaśnień.

TEKSTYLIA PRZERABIANE NA BRYKIET

Przewodnicząca rozprawie sędzia Aleksandra Szumińska odczytała wyjaśnienia, które Magdalena Z. składała w postępowaniu przygotowawczym. Mówiła wówczas, że Jerzego B. poznała wraz z mężem, prowadząc firmę handlującą cementem. Wpadli na pomysł, by założyć spółkę B. i na plac w Kamieńcu, należącym do firmy R. zarządzanej przez żonę Jerzego, sprowadzać tekstylia i przerabiać je na brykiet. W ten interes miał być zaangażowany Michał S., który w sprawie będzie świadkiem. Magdalena Z. przed prokuratorem przyznała, że to dostawcy płacili za pozostawione w Kamieńcu tekstylia, przy czym zaprzeczała, by miał to być odpad. Odzież miała następnie trafić do klienta, być przerobiona, ale plany biznesowe pokrzyżowały pożary. Po pierwszym pożarze spółka B. wstrzymała działalności.

W ocenie Magdaleny Z. pożary były skutkiem podpalenia, z którymi coś wspólnego może mieć Michał S. Kobieta twierdziła, że sabotował spółkę B., mówił przed klientami, że ona i jej mąż są oszustami. Nie potrafiła wskazać, ile pieniędzy uzyskała spółka B. za przyjęcie tekstyliów. Stwierdziła, że nie interesuje się problemem pozostawionych na składowisku tekstyliów.

DO 10 LAT WIĘZIENIA

Na rozprawie Jerzy B. odpowiadał na pytania sądu. Przyznał, że poznał małżeństwo Z. przez wspólnego znajomego Michała S. Mówił, że w spółce R. był i jest tylko pracownikiem swojej żony, która – jak poinformował na rozprawie – 8 lat temu przeszła udar, była częściowo sparaliżowana, ale „mogła mówić”, choć ciągle dochodzi do zdrowia.

On z podpisywaniem umów nie miał nic do czynienia. Nie zajmują go sprawy administracyjne. Na dzierżawę w Kamieńcu, a docelowo sprzedaży, do czego nie doszło, zdecydowali się z żoną, bo spółka R. była w restrukturyzacji. Z pomysłem na tekstylia na eksport do Turcji przyszli do niego Michał S. i Dariusz Z.

– Tam miała być odzież używana i na coś takiego nie trzeba było zezwoleń. To nie był odpad, to był produkt, inaczej byśmy się na to nie zgodzili. Odzież była składowana w balotach na utwardzonym terenie, na otwartej przestrzeni. Hale nie powstały. Ale to nie siano, by zgniło. Odpadem to się stało dopiero po pożarach – mówił oskarżony w sądzie.

Wskazał, że składowisko płotem graniczy z najbliższym sąsiadem.

– Około 400 metrów dalej jest może pięć domów jednorodzinnych. W samej miejscowości nie wiem, ilu jest mieszkańców. Z. miał usunąć tekstylia, mówił to mi i żonie w trakcie pożarów, ale nie usuwa. My, spółka R., to ogrodziliśmy, oświetliliśmy i pożarów nie ma. Nasz dozorca tam jest – powiedział Jerzy B. Dodał, że ze sprzedaży terenu w Kamieńcu spółka R. miała dostać od spółki B. ok. 4,5 mln zł. Do transakcji nie doszło.

Kolejny termin rozprawy sąd wyznaczył na 23 marca. Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.

Na składowisku w Kamieńcu odpadów tekstylnych nie przybywa. Po październiku 2023 r. nie doszło tam do kolejnych pożarów. Sprawców dotychczasowych nie ustalono. Szacunkowy koszt usunięcia odpadów i uprzątnięcia terenu przekracza 40 mln zł.

PAP/mk

Tagi: procesSąd Okręgowy w Słupsku

REKLAMA

NAJNOWSZE

Wejherowo (fot. KFP/Anna Rezulak)
Kaszuby

Kolejna edycja budżetu obywatelskiego w Wejherowie. W puli pół miliona złotych

Rozpoczęła się kolejna edycja budżetu obywatelskiego w Wejherowie....

k.pius
9 marca 2026 - 21:07
Sąd Okręgowy w Słupsku (fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)
Słupsk

Rozpoczął się proces oskarżonych o nielegalne składowanie tysięcy ton tekstyliów w Kamieńcu

Przed Sądem Okręgowym w Słupsku w poniedziałek rozpoczął...

Martyna Krawcewicz
9 marca 2026 - 20:33
(fot. Pomorska Policja)
Kaszuby

Dziewięcioletnia rowerzystka potrącona na przejściu dla pieszych. Zignorowała czerwone światło

W Wejherowie doszło do wypadku drogowego z udziałem...

k.pius
9 marca 2026 - 19:46

ZOBACZ TAKŻE

Vladislavs Gutkovskis
cieszy się z gola na 2:0 dla Arki (fot. PAP/Marian Zubrzycki)
Sport

Niemożliwe nie istnieje. Arka wygrała na wyjeździe

2026-03-09
(graf. RG)
Wiadomości

Gościem Radia Gdańsk będzie mec. Marcin Zawisza, przewodniczący Rady ds. Mężczyzn w Gdyni

2026-03-09
(fot. Radio Gdańsk/Tymon Nieśmiałek)
Trójmiasto

Nagrodzono najlepszych opiekunów 2025 roku w Sopocie. „Praca jest trudna, ale bardzo wdzięczna”

2026-03-09
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.