Średniowieczne mury miejskie w Słupsku pokryły się białym nalotem po remoncie. Potrzebne będą dodatkowe prace, by usunąć osad. To sól, która nie odparowała z cegieł i zaprawy na etapie prowadzenia prac konserwatorskich.
Jak wyjaśniała Krystyna Mazurkiewicz-Palacz z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku, może to wynikać z błędu przy wykonaniu robót, z braku czasu albo z rodzaju użytego materiału.
– Czasem nawet zachowanie wszystkich zasad prowadzenia prac nie chroni przed takim skutkiem. Mieliśmy przykład z Lęborka, gdzie tego typu problemy utrzymywały się przez trzy lata. Trzeba poczekać na lepszą pogodę, umyć mury szczotką i wodą. Niestety w kolejnych latach problem może powracać. Potrzebna jest cierpliwość – dodała.
Prace konserwatorskie murów miejskich w Słupsku kosztowały około miliona złotych.
Przemysław Woś/mp








