Dużych kłopotów narobił sobie 30-letni mężczyzna, który kierował samochodem na ulicy Gdańskiej w Bytowie. Został zatrzymany przez policjantów. Podczas kontroli stwierdził, że nie ma przy sobie dokumentów i podał dane ustnie. Policjanci szybko zweryfikowali w bazie danych, że zdjęcie przypisane do podanego imienia i nazwiska nie przypominało mężczyzny siedzącego za kierownicą.
Dalszy przebieg zdarzenia opisał rzecznik bytowskiej policji sierż. szt. Dawid Łaszcz.
– Gdy mężczyzna usłyszał, jakie grożą mu konsekwencje za umyślne wprowadzanie policjantów w błąd, zrezygnował z dalszego brnięcia w kłamstwo i podał prawdziwe dane. Okazało się, że próbował podszyć się pod brata. Chciał tym sposobem uniknąć kary, bo została wobec niego wydana decyzja o cofnięciu uprawnień – przekazał sierż. szt. Łaszcz.
30-latek odpowie przed sądem nie tylko za wprowadzenie w błąd policjantów, ale także za kierowanie pomimo wcześniej cofniętych uprawnień.
Maria Sowisło/mk








