Polska Agencja Kosmiczna uruchamia Ośrodek Monitorowania Morza Bałtyckiego. Będzie to specjalna jednostka analityczna z siedzibą w Gdańsku. Umowę w tej sprawie podpisano w piątek z Politechniką Gdańską, Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną, Agencją Rozwoju Pomorza i Gdańską Agencją Rozwoju Gospodarczego, które będą wspólnie rozwijać ośrodek.
Marta Wachowicz, prezes Polskiej Agencji Kosmicznej, zapowiada, że rolą ośrodka będzie integrowanie m.in. danych satelitarnych pochodzących z różnych źródeł: wojskowych, cywilnych, naukowych czy biznesowych.
– Do tej pory brak jest takiego zintegrowanego środowiska, które będzie analitycznie łączyć dane satelitarne, wielosensorowe, operacyjne czy dane in situ – podkreśla. – Chcemy stworzyć właśnie takie środowisko, takie warunki, żeby wielosensorowe dane dobrze przetwarzać na rzecz gospodarki, na rzecz środowiska i oczywiście na rzecz podniesienia naszego bezpieczeństwa – dodaje.
Wszystko pod hasłem „Kosmos dla Bałtyku”. Co się za nim kryje? O tym z Martą Wachowicz, Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej rozmawiał Kuba Kaługa:
NAUKA, BIZNES I ADMINISTRACJA
Jak wyjaśnia Wiesław Kamiński, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, Ośrodek Monitorowania Morza Bałtyckiego to analityczna jednostka, która będzie zbierać różne dane z wielu źródeł i pracować na rzecz podnoszenia bezpieczeństwa Bałtyku – choćby bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej.
– Chcemy połączyć naukę, biznes i administrację i mamy nadzieję, że to, co już nastąpiło między nami, mianowicie taka realna współpraca, przełoży się na dalsze projekty – dodaje.
„BEZPIECZEŃSTWO MUSI BYĆ PRIORYTETEM”
Według Andrzeja Domańskiego, ministra finansów, to kluczowe porozumienie dla bezpieczeństwa w tej części Europy.
– Dziś zdajemy sobie doskonale sprawę z tego, jak ważne jest bezpieczeństwo na Bałtyku oraz jak wiele zagrożeń i wyzwań pojawiło się w ostatnich latach – zauważa. – Bezpieczeństwo musi być priorytetem, jest priorytetem Polski. Nie przez przypadek wydajemy 5 procent naszego PKB na wojsko, nie przez przypadek modernizujemy naszą armię – zaznacza.
NOWE ZAGROŻENIA
Nowych zagrożeń na Bałtyku przybywa. Jednym z nich, według Krzysztofa Wilde, rektora Politechniki Gdańskiej, mogą być chociażby podejrzane kutry rybackie, które pojawiają się w pobliżu budowanych na morzu polskich farm wiatrowych.
– Ta akcja śledzenia i poszukiwania tych jednostek, które mogą mieć, jak to się mówi po wojskowemu, plugawe zamiary, jest absolutnie niezbędna. Po prostu musimy mieć możliwość monitorowania tego typu działań. Ośrodek Monitorowania Bałtyku jest idealnym miejscem, idealną możliwością do realizacji takich celów – powiedział.
Polska Agencja Kosmiczna podkreśla, że jest otwarta na kolejnych partnerów, instytucje oraz uczelnie w tym projekcie.
Kuba Kaługa/aKa/puch








