W gminie Nowa Wieś Lęborska podczas jednej doby doszło do kilku pożarów traw w niedalekiej odległości od lasu. Według strażaków ogień został umyślnie podłożony przez nieznanych sprawców.
Od początku marca 2026 roku w powiecie lęborskim odnotowano kilkadziesiąt pożarów łąk, szczególnie w rejonie miejscowości Bąsewice i Tawęcino. Podczas wieczornej akcji gaszenia pożaru na miejscu pojawił się wójt gminy Szymon Medalion, który zaapelował do mieszkańców o ostrożność i poprosił o informacje na temat podpalacza.

– W Bąsewicach w ciągu tygodnia doszło do dziewięciu pożarów. To nie wygląda na przypadek. Pożary to nie tylko zagrożenie dla przyrody, ale przede wszystkim dla ludzi i mienia. Gdyby nie szybka reakcja strażaków, mogłoby dojść do tragedii. Apeluję o rozsądek i rozwagę – zaznaczył Medalion.

Strażacy podkreślają, że wypalanie łąk nie ma nic wspólnego z troską o środowisko, ponieważ w takich pożarach ginie wiele zwierząt. Ponadto wypalanie traw niszczy ekosystem i glebę, dlatego takie działanie jest zabronione. Sprawcom grożą wysokie kary finansowe.
Łukasz Kosik/mk








