W centralnym regionie Włoch, Abruzji, około 30 km w głąb lądu od Pescary nad Morzem Adriatyckim, znajduje się mała wioska Manopello. Nieznana miejscowość z mniej niż 7 tys. mieszkańców pozostałaby nieznana, gdyby nie to, że na jej obrzeżach znajduje się kościół kapucynów, a w nim tajemnicza chusta przedstawiająca twarz Jezusa.
Anonimowy pielgrzym przybył do kościoła w 1508 r. z zawiniętym materiałem, który przekazał lekarzowi Giacomo Leonelliemu. Ten wszedł do kościoła, otworzył zawiniątko i… odkrył wizerunek Jezusa. Gdy lekarz wyszedł na zewnątrz, odkrył, że tajemniczy pielgrzym zniknął.

Chusta z Manoppello to jedna z najważniejszych relikwii chrześcijaństwa. Od 1638 r. przechowywana i wystawiana jest w kapucyńskim kościele Sanctuario di Volto Santo w obustronnie oszklonej ramie (obraz jest przezroczysty).

Wizerunek znajduje się na bisiorze. To niezwykle cenna i delikatna tkanina, która charakteryzuje się tym, że nie da się na nią nałożyć pigmentu. W związku z tym nie ma naukowego wyjaśnienia powstania wizerunku. Twarz z chusty odpowiada wizerunkowi z całunu turyńskiego. Wielu chrześcijan uważa, że tkanina z Manoppello to materiał, którym św. Weronika otarła twarz Jezusa podczas drogi krzyżowej.
Posłuchaj reportażu Anny Rębas pt. „Oblicze z Manopello”:
mk








