Budowa hali sportowej przy Szkole Podstawowej numer 10 w Tczewie stoi pod znakiem zapytania. Starostwo powiatowe odmówiło przekazania dwóch działek, które miałyby być przeznaczone na miejsca parkingowe.
Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa, wyjaśnia, że bez tego miasto nie otrzyma pozwolenia na budowę.
– Od wielu lat przez grono pedagogiczne był zgłaszany problem braku pełnowymiarowej sali gimnastycznej. Nauczyciele złożyli petycję. Zgodziliśmy się co do tego, że jest potrzeba stworzenia hali sportowej, i rozpoczęliśmy prace. Okazało się jednak, że na terenie szkoły trudne będzie umiejscowienie sali. Udałoby się ją wybudować na terenie szkoły, natomiast nie spełnimy niezbędnego obowiązku umieszczenia wystarczającej liczby miejsc parkingowych. Każdy budynek użyteczności publicznej musi mieć ich konkretną liczbę – dodaje.
Miejskie obliczenia wskazują, że dla tego typu obiektu potrzebne byłoby 60 miejsc parkingowych. Władze miasta zapowiadają kolejne spotkania z władzami powiatu w tej sprawie.
Filip Jędruch/aKa








