We wtorek w Słupsku młodym mieszkańcom wręczono pierwsze orzeczenia o zdolności do pełnienia służby wojskowej. Do końca miesiąca przed komisjami lekarskimi pojawi się w sumie 450 osób, które poza kwalifikacją zapoznają się z ofertą Wojska Polskiego, a także programami realizowanymi przez Ministerstwo Obrony Narodowej.
Wojskowi rekruterzy oraz doświadczeni żołnierze kusili nie tylko ciekawymi historiami, ale również możliwością sprawdzenia swoich sił na wirtualnym poligonie.
– Staramy się maksymalnie uatrakcyjnić młodzieży kilkugodzinny pobyt, poprzez wyświetlanie filmów o służbie w różnych rodzajach sił zbrojnych. Mamy również do dyspozycji specjalistyczne gogle VR, dzięki którym każdy może poczuć się jak żołnierz i spróbować swoich sił za sterami wojskowego myśliwca, czołgu, a nawet skoczyć ze spadochronem – wyjaśnia por. Michał Zblewski z Wojskowego Centrum Rekrutacji w Słupsku.

Przy okazji badań lekarskich, które mają rozstrzygnąć, czy ktoś nadaje się do służby poprzez nadanie kategorii wojskowej, przedstawiciele armii starają się zachęcić jak największą grupę młodzieży do wstąpienia w ich szeregi. – Kwalifikacja wojskowa to także doskonały moment, aby dowiedzieć się, jakie możliwości daje dzisiejsze Wojsko Polskie. Każdy, kto odwiedzi powiatową komisję lekarską, może porozmawiać z przedstawicielem Wojskowego Centrum Rekrutacji o dobrowolnej zasadniczej służbie wojskowej, terytorialnej służbie wojskowej, czy o uczelniach wojskowych i szkołach podoficerskich, o których marzę od lat – mówi Karol Bańka ze Słupska.
ODMOWA SŁUŻBY WOJSKOWEJ
Nie wszystkim udało się spełnić marzenia o wojskowej karierze. Lekarze z komisji wojskowej bardzo skrupulatnie podchodzą do swojej roli.

– Niestety moja przygoda z wojskiem kończy się na podpisaniu kwitka o niezdolności do służby. Wzrok mi na to nie pozwala. Komisja mnie odrzuciła, a szkoda, bo wojsko to nie tylko bieganie z karabinem w ręku po froncie wojennym, ale dobrze płatna praca i wcześniejsza emerytura. Dodatkowo mam znajomych, którzy służą i im bardzo tego zazdroszczę – zaznacza Oskar Borysiuk.
KARA ZA NIESTAWIENIE SIĘ PRZED KOMISJĄ
Zignorowanie wezwania do komisji może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi. Osobom, które nie stawią się na wezwanie, grozi grzywna lub przymusowe doprowadzenie przez policję. Warto pamiętać, że kwalifikacja to nie tylko obowiązek, ale także szansa na poznanie swojej kategorii zdrowia i otwarcie drzwi do wojskowej kariery. Kwalifikacja na terenie Słupska potrwa do 27 kwietnia. Przed komisjami na środkowym wybrzeżu stanie 1600 osób. Obowiązek dotyczy głównie mężczyzn urodzonych w 2007 roku oraz starszych roczników bez orzeczonej zdolności do służby. Wzywane są również kobiety z kwalifikacjami przydatnymi w armii, m.in. medycznymi i psychologicznymi. W całym kraju kwalifikacja wojskowa obejmie 235 tysięcy osób to o 5 tys. więcej niż w 2025 r.
Posłuchaj materiału:
Łukasz Kosik/mrud








