Gościem Studia Słupsk była Jolanta Walewska, która od lat dziewięćdziesiątych związana jest ze słupskim Klubem Kwadrat. Wtedy zaczęła tworzyć przestrzeń dla młodych ludzi zainteresowanych teatrem i szeroko pojętą kulturą.
– To miało być miejsce, w którym każdy może spróbować siebie, nawet jeśli na początku nie wierzy w swoje możliwości. Powstały grupy teatralne, w tym znany później, prowadzony przeze mnie teatr „Forma”, który wyrósł właśnie z pracy warsztatowej z młodzieżą – mówi Jolanta Walewska.
– Od samego początku nasza działalność opierała się na relacji z uczestnikami i wspólnym tworzeniu. Do dziś najważniejsi są ludzie, spektakl jest tylko efektem tego, co wydarzy się między nami wcześniej – dodaje.
Posłuchaj:
Z czasem działalność rozrosła się o kolejne formy – warsztaty, projekty i wydarzenia kulturalne – jednak, jak podkreślała Walewska, fundament pozostał ten sam: zawsze chodziło o to, żeby ktoś stąd wyszedł odważniejszy niż przyszedł. To właśnie ta idea sprawiła, że „Kwadrat” na trwałe wpisał się w życie kulturalne Słupska jako miejsce otwarte, twórcze i łączące pokolenia.
Joanna Merecka-Łotysz/aKa








