Mieszkańcy powiatu lęborskiego jako pierwsi będą cieszyć się z nowej trasy S6. Jeszcze w tym miesiącu zostanie oddany do użytku 22-kilometrowy odcinek budowanej drogi między Bożympolem Wielkim a obwodnicą Lęborka. Całą trasą kierowcy pojadą w czerwcu.
Trasa jest gotowa w prawie 90 proc. – poinformował rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku Mateusz Brożyna.
– Liczymy na to, że uda się skończyć przed majówką. Jeżeli chodzi o prace budowlane na tym 22-kilometrowym odcinku, to tak naprawdę zostały już tylko roboty wykończeniowe: zamontowanie reszty barier w pasie rozdziału, nasadzenia zieleni, które w tym momencie są realizowane, a do tego czyszczenie nawierzchni tuż przed oddaniem jezdni do ruchu – wylicza Mateusz Brożyna.
Choć drogowcom nie udało się zrobić mieszkańcom Lęborka świątecznego prezentu, to przekonują, że do majówki na pewno zdążą. Powody do zadowolenia mają również mieszkańcy Słupska, ponieważ na 60-kilometrowym fragmencie trasy S6 między Bożympolem Wielkim a słupską obwodnicą pozostały jedynie prace wykończeniowe. Zostały one podzielone na cztery odcinki – na każdym z nich postęp prac budowlanych przekroczył 85 proc., a na niektórych nawet 92 proc. Kierowcy z powiatu słupskiego będą musieli się jednak uzbroić w cierpliwość i poczekać do czerwca.

MNIEJSZE KORKI W LĘBORKU
Z postępu prac i zapowiedzi GDDKiA najbardziej cieszą się mieszkańcy Lęborka, którzy dzięki nowej drodze szybciej dojadą do Trójmiasta, a także nie będą już stać w korkach.
– Główna ulica Lęborka jest zawsze zapchana, nie da się normalnie jeździć, zwłaszcza po południu wszystko stoi. Dzięki obwodnicy ruch w centrum znacząco się upłynni. Po Lęborku nie da się normalnie poruszać przez to, że tiry przejeżdżają właściwie przez środek miasta. Dzięki ekspresówce śródmieście zostanie odciążone – mówi kierowca z Lęborka.

NADZIEJA NA INWESTYCJE
Zakończenia wielomiliardowej inwestycji nie mogą się doczekać nie tylko kierowcy, ale i samorządowcy, dla których trasa jest nadzieją na szybszy rozwój gospodarczy i większe bezpieczeństwo.
– Każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że tam, gdzie trasa szybkiego ruchu, tam rozwój nowych przedsiębiorstw, nowe miejsca pracy, a dla samorządowej kasy – nowe podatki. Dlatego odliczam dni do otwarcia ekspresówki – podkreśla wójt gminy Potęgowo Dawid Litwin.
Jarosław Litwin, burmistrz Lęborka, również zapewnia, że lepsza sieć dróg to także większe zainteresowanie wśród inwestorów.– Od kiedy ruszyła budowa drogi ekspresowej S6, obserwujemy większe zainteresowanie gruntami wokół trasy. Mamy także pewność, że po jej oddaniu do użytku znacząco wzrośnie bezpieczeństwo i komfort naszych mieszkańców, którzy szybciej dojadą do Trójmiasta, portu lotniczego czy morskiego – wskazuje burmistrz.

MNIEJ WYPADKÓW
Obecnie trasa ze Słupska do Lęborka to jedna z najniebezpieczniejszych dróg na Pomorzu pod względem śmiertelnych wypadków. Każdego roku w czasie wakacji ginie na niej kilka osób, a kilkadziesiąt zostaje rannych, dlatego z budowanej trasy szybkiego ruchu cieszą się również policjanci.
– To na pewno ważny krok w kierunku większego bezpieczeństwa. Nowa nawierzchnia, oznaczenia, bariery oddzielające pasy ruchu – wszystko to pomoże kierowcom w bezpieczniejszym i sprawniejszym poruszaniu się, ale najważniejsze jest przestrzeganie przepisów i zachowanie zdrowego rozsądku za kierownicą – przypomina oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku sierż. szt. Amadeusz Galus.

PONAD DWA MILIARDY ZŁOTYCH
Budowa drogi ekspresowej S6 to gigantyczna inwestycja podzielona na wiele odcinków, których koszty liczone są w miliardach złotych. Całkowity koszt budowy trasy, w tym nowych odcinków – głównie między Słupskiem a Bożympolem Wielkim oraz obwodnicą Koszalina i Sławna – to ponad 2 mld zł. Cała trasa S6 ma być gotowa w czerwcu tego roku.
Łukasz Kosik/puch








