Zdarza się, że to my umieramy przed naszymi pupilami. „Musi być ktoś, kto się zajmie zwierzakiem”
"Umrzeć - tego się nie robi kotu" - pisała Wisława Szymborska. Ale jednak to się zdarza. I musimy wcześniej pomyśleć o tym, kto po naszym odejściu zajmie się naszym ukochanym pupilem. - Musi być ktoś z rodziny lub przyjaciół, kto...







