Olga Bołądź z apelem o wspieranie sceny artystycznej. „Chodźmy do kina na polskie filmy”

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Aż 25 tytułów bierze udział w Konkursie Filmów Krótkometrażowych na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Laureatów poznamy w piątek wieczorem wieczorem podczas Młodej Gali. Krótka forma jest wbrew pozorom trudniejsza niż filmy długometrażowe – przyznaje aktorka, reżyserka i członkini jury konkursu filmów krótkometrażowych Olga Bołądź.

– Cały cymes polega na tym, aby w krótkiej formie zrobić fajny film. Ważne, żeby opowiadała się historia w krótkiej, ale złożonej i konkretnej formule. To fajne, że twórca musi się zmierzyć z taką formą, bo wtedy wiedział będzie, jak rozłożyć siły i zrobić to w długim metrażu – zauważa Olga Bołądź.

TEMATYKA FILMÓW

Krótka forma jest kinem bardzo autorskim, jeżeli chodzi o reżyserów. Chyba najbardziej tutaj widać, co im w duszy gra. Co do przekazania ma młode pokolenie?

– Na pewno można było zauważyć, że wojna w Ukrainie rezonuje. Jest też dużo tematów kobiecych, co jest ciekawe. Fajnie zobaczyć, jak dziewczyny to w sobie „mielą” i na co to przekładają – przystaje reżyserka.

WPIERAJMY POLSKĄ SZTUKĘ

Twórczyni i miłośniczka kina ma prosty, ale bardzo ważny apel do widzów. Pamiętajmy, że bez nich nie powstaną kolejne produkcje.

– Oglądajmy polskie kino. Chodźmy na polskie kino do kina. Słuchajmy polskich audiobooków, słuchajmy polskiej muzyki. Wspierajmy rozwój naszej sceny artystycznej, bo wtedy twórcy mają dla kogo tworzyć. Osobiście bardzo wspieram i bardzo lubię polską kulturę. Uważam, że tylko wzrastamy – optymistycznie ocenia Olga Bołądź.

Posłuchaj całej rozmowy:

Podczas piątkowej, tak zwanej Młodej Gali poznamy laureatów Konkursu Filmów Krótkometrażowych oraz mikrobudżetowych. Zostanie przyznana również nagroda od Radia Gdańsk – za efekty dźwiękowe.

Tatiana Slowi/pb

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj