Z jednej strony budowniczy okrętów, z drugiej – sędzia piłkarski.
Gość audycji „Facet na Luzie”, Marcin Ryngwelski, łączy obie te pasje.
Jak mówił Sławomirowi Siezieniewskiemu, zarabia na statkach. Zaraz po szkole trafił do gdyńskiej stoczni jako monter wyposażenia ślusarskiego. Potem wyjechał za granicę, do Holandii i Norwegii, dokształcał się i dziś, jako prezes PGZ Stoczni Wojennej, buduje okręty dla armii.
W audycji panowie rozmawiali o tym, jakim sprzętem Polska może się bronić na Bałtyku, o różnicach w rozwoju stoczni polskich i europejskich, o budowie projektów „Kormoran” i „Miecznik” oraz kondycji polskiej branży morskiej i zbrojeniowej. Poza tym prezes Ryngwelski zabrał słuchaczy na ligowe boiska piłkarskie, by opowiedzieć o ogromnych emocjach i stresach, które towarzyszą sędziom podczas meczów.
Posłuchaj:
aKa





