Spotkanie przywódców europejskich w Paryżu daje szansę na szybkie rozwiązanie konfliktu na Ukrainie – mówił w Radiu Gdańsk poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Kowalski. Główne ustalenia zakładają, że Francja i Wielka Brytania wyślą wojska na Ukrainę po zawarciu pokoju, a Stany Zjednoczone będą monitorowały zawieszenie broni. Poruszono też temat incydentu w Kielnie, gdzie nauczycielka miała wrzucić krzyż do kosza na śmieci. – Jeśli taka sytuacja miała miejsce, powinna być zwolniona dyscyplinarnie – postulował poseł.
– To krok do przodu, ale na skuteczność działań będzie miała wpływ sytuacja na całym świecie i zaangażowanie USA. Kraje Unii Europejskiej wciąż chcą pomagać Ukrainie i wyrażają swoją solidarność. Co więcej, wykazują nawet chęć zbrojnego wsparcia, czyli wysłania żołnierzy NATO należących do części europejskiej. Stany Zjednoczone w tej chwili są zajęte sprawami Ameryki Południowej – ocenił poseł Prawa i Sprawiedliwości.
W środę w stolicy Francji rozmowy o rozwiązaniach pokojowych dla Ukrainy będą kontynuować ministrowie spraw zagranicznych Trójkąta Weimarskiego, czyli Niemiec, Francji i Polski.
KIELNO: KRZYŻ W ŚMIETNIKU, NAUCZYCIELKA DO ZWOLNIENIA?
W audycji poruszono też kwestię incydentu w Kielnie, gdzie nauczycielka w szkole podstawowej miała zdjąć krzyż ze ściany i wrzucić go do kosza na śmieci. Gość Radia Gdańsk w mediach społecznościowych nawoływał do dyscyplinarnego zwolnienia kobiety.
– Takie rzeczy nie powinny się dziać na oczach dzieci. Ja na miejscu dyrektora tej szkoły zawiesiłbym nauczycielkę w obowiązkach, odsunął na jakiś czas od nauczania. Jeżeli nie zgadza się ona z wiarą chrześcijańską, powinna wcześniej załatwić tę sprawę w gabinecie dyrektora. Rozmawiałem z rodzicami, którzy są oburzeni tą sytuacją – podkreślał Kowalski, zapraszając jednocześnie na zaplanowane na czwartek „spotkanie informacyjne” w tej sprawie. Mają wziąć w nim udział m.in. rodzice i dyrekcja szkoły. – Mam nadzieję, że ta sytuacja zostanie wyjaśniona. Nie szukam potępienia tej nauczycielki, każdy popełnia w życiu błędy. Chodzi o to, by wyciągnąć z tego wnioski i by nie ucierpiały na tym dzieci, by nie miały złego wzorca – tłumaczył.
– W mediach społecznościowych stwierdziłem fakt, że został zdjęty i wrzucony do kosza krzyż. Napisałem też, że ta nauczycielka powinna być zwolniona dyscyplinarnie. Jeżeli taka sytuacja miała miejsce, to tak powinno być – zakończył.
Z Michałem Kowalskim rozmawiał Kuba Kaługa. Posłuchaj:
mk





