Sklepy, za fotografowanie cen towarów, wypraszają klientów albo grożą wezwaniem policji. Czy taka praktyka jest zgodna z prawem?

Sklepy nie mogą zakazywać klientom fotografowania cen towarów i skanowania kodów kreskowych. Klient ma prawo do porównywania cen – orzekł Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zażądał wyjaśnień od 25-u przedsiębiorców głównie wielkich sieci handlowych. Niektóre sieci oficjalnie pozwalają na fotografowanie cen towarów, ale ich pracownicy zdecydowanie nie. Dlaczego sieci utrudniają konsumentom udział w wolnej konkurencji i co z tym robić?

Gośćmi Iwony Wysockiej w audycji Ludzie i Pieniądze byli Andrzej Chmielecki, Virtus, etyk biznesu i dziennikarze:  Maciej Goniszewski, uniwersyteckie radio MORS UG oraz Artur Kiełbasiński, Radio Gdańsk.

UOKiK wystąpił do przedsiębiorców, prowadzących duże sieci handlowe, z prośbą o wyjaśnienia w związku ze skargami klientów. Chodzi o to, że sprzedawcy nie pozwalają im fotografować cen produktów i skanować kodów kreskowych. Dodano, że można to uznać za nieuczciwą praktykę rynkową. Dlaczego sklepy to robią i dlaczego udają, że klient może kody skanować, ale ich pracownicy i ochroniarze są nieprzyjemni i groźbami wobec klientów wypraszają ich ze sklepu albo grożą wezwaniem policji?

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj