Aby zmniejszyć deficyt budżetowy, rząd powinien ograniczyć wydatki socjalne – tak uważa prawie 40 procent respondentów badanych przez IBRiS. Co więcej, według prawie 20 procent rozwiązaniem jest podwyższenie podatków.
Jak mówił w audycji „Ludzie i Pieniądze” Piotr Ciechowicz z firmy Bisar, wynik badania jest przełomowy.
– To, że 40 procent osób mówi o tym, aby ciąć wydatki o charakterze socjalnym, to jest jakiś przełom. Myślę, że 7 czy 10 lat temu te dane byłyby zupełnie inne – tłumaczył.
– Mówiąc brutalnie i politycznie, 40 procent wyborów nie wygrywa. To te 60 procent mówi, że nie trzeba ciąć. Pewnie, że warto się zastanowić, czy wszystkie wydatki socjalne są potrzebne, i czy każdemu te 800+ powinno się należeć, tak jak w tej chwili. To jest bardzo duży koszt w budżecie, bardzo duża pozycja. Jaki polityk z kolei zdecyduje się na obcięcie tego? – pytał Bolesław Drapella, prezes Saunowego Stawu.
Z badania IBRIS wynika też, że zaledwie 7 procent ankietowanych uważa, że rząd powinien dalej się zapożyczać.
Rozmowę przeprowadziła Iwona Wysocka. Posłuchaj:
aKa/puch








