Parking na wyjeździe z posesji. Lokatorzy rozkładają ręce, straż miejska odmawia interwencji

(fot. Radio Gdańsk/Krzysztof Korbut)

Z nietypowym problemem zmagają się mieszkańcy posesji przy ulicy Inżynierskiej 25 w Gdyni. Wyjazd z parkingu zagradza strefa parkowania wyznaczona przez Gdyński Zarząd Dróg i Zieleni. Mieszkańcy zabiegają o zmianę oznakowania już od dziewięciu miesięcy, jednak zarządca drogi nie reaguje.

– Gdy na Placu Górnośląskim działa targowisko, jest naprawdę trudno zaparkować. W związku z tym w soboty regularnie zdarza się, że przy wyjeździe z hali garażowej stoi jakiś samochód. Musimy wtedy zostawić nasze auto i dostać się komunikacją miejską. Jedyną osobą, której udało się stąd wyjechać, jest sąsiadka jeżdżąca Fiatem 500 – relacjonuje mieszkaniec.

– Taką sytuację z wyjazdem mieliśmy trzy soboty z rzędu. Ostatnio mąż był umówiony na wizytę, lecz gdy już wyjeżdżaliśmy, okazało się, że przed domem stoi samochód. Wszystkie taksówki były zajęte, więc prawie nie dojechaliśmy na wizytę, co wiązało się z kosztami – dodaje lokatorka.

(fot. Radio Gdańsk/Krzysztof Korbut)

HISTORIA RODEM Z PRL

Gdybyśmy nagrywali ten materiał 40 lat temu, w czasach PRL-u, pewnie by to nikogo nie zdziwiło. Stanisław Bareja nakręciłby tu ciekawy film.

– Z pewnością! A główne role dostaliby prezydent i wiceprezydenci Gdyni – dopowiada mieszkanka. – Na Facebooku nam przytakują, jednak tylko udzielają informacji, że to nie jest ich problem i szukamy taniej sensacji. Tak mi powiedział pan Guć, który dodał, że gdybym chciała rozwiązać tę sytuację, to udałabym się pod odpowiedni adres. Rzecz w tym, że pod tak zwany odpowiedni adres piszę już od dziewięciu miesięcy. Rozumiem, że to jest pomyłka, ale już od tak dawna wraz z administratorem budynku i naszym dzielnicowym składamy skargi i wnioski, a dalej jesteśmy w tym samym punkcie – wyjaśnia.

Lokatorzy próbują działać na własną rękę. Robią, co mogą, by zniechęcić kierowców do zastawiania wyjazdu.

– Skonsultowaliśmy się z zaprzyjaźnionym policjantem, który nam doradził, by zakupić pachołki, wsadzić w nie tyczki i obwiązać biało-czerwoną taśmą. Jest to rozwiązanie tymczasowe i jedynie odstrasza ludzi od parkowaniu tutaj, ale na razie działa. Coś musimy robić, by dało się w ogóle z tego garażu korzystać – kontynuuje mieszkaniec.

– Władze miasta bardzo intensywnie na bilbordach w centrum nakłaniają do płacenia podatków w Gdyni. I my je płacimy. Oczywiście płacimy je również od tej nieruchomości, z której nie możemy wyjechać. I moje pytanie jest takie: czy ja mam sobie te słupki odliczyć od podatku? Kosztowały mnie 250 złotych i mam na nie faktury, więc z tym problemu nie będzie – zauważa właścicielka jednego z lokali.

Takie rozwiązanie jest krótkotrwałe i nie daje gwarancji rozwiązania problemu. Zgodnie z prawem kierowcy mogą zaparkować w tym miejscu, nawet jeżeli mieszkańcy postawią tam specjalnie oznaczone słupki. Straż miejska i policja odmawiają interwencji, tłumacząc to niejednoznaczną sytuacją.

– Gdy przyjdzie upierdliwy urzędnik, może mi powiedzieć, że nielegalnie zajęłam pas drogowy. Dlatego to jest koszt, który niczego mi nie gwarantuje. W każdej chwili ktoś może się uprzeć i tu zaparkować. A ja nie mogę nic zrobić, mimo że stoi w moim wyjeździe z garażu. W dodatku jest to budynek wielorodzinny i z tego parkingu wyjeżdża aż 6 samochodów – podsumowała mieszkanka.

(fot. Radio Gdańsk/Krzysztof Korbut)

ODPOWIEDŹ ZDiZ W GDYNI

Do sprawy odniosła się rzeczniczka gdyńskiego Zarządu Dróg i Zieleni. Jej zdaniem doszło do pomyłki, która jest w tej chwili poprawiana.

– Wjazd na parking został źle naniesiony na mapę zasadniczą, która służyła do opracowania projektu organizacji ruchu. Na mapie nie ma symbolu zjazdu, stąd mogło dojść do pomyłki. Aktualnie przygotowywana jest korekta stałej organizacji ruchu. Niezwłocznie po jej zatwierdzeniu zostanie wykonana w terenie. Zarząd Dróg i Zieleni nie może nanieść oznakowania bez zatwierdzonych zmian w projekcie organizacji ruchu, ponieważ byłoby to niezgodne z prawem – tłumaczy Magdalena Wojtkiewicz.

Czekamy na Państwa propozycje tematów do audycji. Czym jeszcze powinniśmy się zająć? Nasz mail to: sosreporterzy@radiogdansk.pl.

Grzegorz Armatowski/K.K.

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj