Ubiegłotygodniowy atak zimy odciął od świata kilka miejscowości w powiecie słupskim – przyznają samorządowcy. O tym, jak półmetrowy opad śniegu wpłynął na funkcjonowanie gmin, opowiadali goście „Strefy Samorządowej” w Radiu Gdańsk: Rafał Teterka, wójt gminy Główczyce, oraz Jarosław Litwin, burmistrz Lęborka.
– Kilka miejscowości było odciętych, jak chociażby odcinek Główczyce-Izbica, również Siodłonie, Rumsko, Żoruchowo przez chwilę były poodcinane – wylicza Rafał Teterka, wójt gminy Główczyce. – Potem służby zaczęły działać, umówiliśmy się z powiatem, że będziemy robić wszystko, żeby przejezdność zachować. Oczywiście każdy walczył o swój odcinek drogowy, ale wzajemnie się także wspieraliśmy – dodaje.
– Śniegu, który był spychany, w niektórych miejscach już nie było gdzie dalej spychać, więc podjęliśmy kroki w celu jego wywożenia – mówi Jarosław Litwin, burmistrz Lęborka. – Zaangażowaliśmy też spółki miejskie i nadal trwa wywózka śniegu w tych miejscach strategicznych, gdzie spychać go już po prostu się nie da – dodaje.
Tymczasem według prognoz bardzo śnieżny weekend czeka mieszkańców Pomorza, a w szczególności okolic Trójmiasta. Za sprawą tzw. efektu morza spaść może około 30 centymetrów śniegu, a według niektórych prognoz nawet dwukrotnie więcej. Najbardziej intensywne opady spodziewane są w nocy z soboty na niedzielę. Północny wiatr może dodatkowo stwarzać ryzyko cofki.
Posłuchaj audycji:
Przemysław Woś/mp





