Radio Gdańsk



Abramowicz: „To prezydent jest źródłem problemów z TK.” Na to Górski: „Gdy problem się zaczął, Andrzej Duda nie był jeszcze prezydentem”

– Trybunał Konstytucyjny mocno traci na powadze mówi Mieczysław Abramowicz. – Ja jednak źródło procesu widzę w innym miejscu: w nielegalnych działaniach prezydenta. Andrzej Duda za nic ma postanowienia Trybunału Konstytucyjnego. Wysyła swoich urzędników do mediów, żeby mówili, że „decyzja TK nie będzie publikowana w Dzienniku Ustaw, bo nie ma takiej potrzeby”. No co to znaczy? Kryzys jest bardzo poważny. – To wszystko zaczęło się 12 maja. Wtedy

Kleina: Zagłosuję na 500 złotych na dziecko, ale pod pewnymi warunkami

– Można wprowadzić 500 złotych na dziecko, ale trzeba powiedzieć skąd pójdą na to pieniądze. Chodzi o to, że finanse muszą być przeniesione z budżetu poświęconego na inne wydatki. Dziś sugeruje się, że można zwiększyć deficyt budżetowy na przyszły rok. – Taka kwota, która nie ma pokrycia w dochodach, wywoła impuls inflacyjny. Także środki, które dostaną ludzie będą wyraźnie mniejsze, bo zostaną opodatkowane. To w praktyce doprowadzić

Kleina: Można było naprawić błąd, zamiast dokonywać zamachu stanu

Senator Kazimierz Kleina rozmawia przez Skype prosto z Łeby. Wywiad przeprowadza Agnieszka Michajłow. – W 97′ roku były różne praktyczne. PO w ogóle nie istniała, może prezydentowi chodziło o Akcję Wyborczą Solidarność. Na przestrzeni 25 lat było bardzo dużo ustaw z różnymi drobnymi błędami. Trybunał poprawiał te uchybienia. – tak mówi senator o zamieszaniu z Trybunałem Konstytucyjnym. – Nie zaczęliśmy psuć Trybunału Konstytucyjnego jako

Formela: Rozpłyniemy się we mgle

– Jestem zwolennikiem Włodzimierza Czarzastego na szefa partii. Ale jeśli przez dwa miesiące będziemy zajmowali się tylko sobą, to miniemy cmentarz. Nikt nawet nie zauważy, że nasz kondukt rozpłynie się w mgle… – zakończył Marek Formela.

Formela: Inni działacze mówili, żebym nie drażnił prezydenta Gdańska, bo kupił nam kiedyś sztandar

– Solidarność jest związkiem zawodowym. Rodowód PiS ułatwia komunikację z nimi. – SLD w wielu przypadkach kontrasygnowało wiele posunięć Platformy. Gdy zostałem szefem partii w Gdańsku, to inni prominentni działacze mówili, żebym nie drażnił prezydenta Gdańska, bo kiedyś ufundował naszej organizacji sztandar. Ten rodzaj wasalizmu politycznego przez lata rozkładał naszą partię. – Gazeta Wyborcza uważa, że SLD wolno mniej.

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj