Na jednej z bocznych ulic Elbląga zauważyć można dużo pośniegowego błota. Sprawia ono trudności zarówno kierowcom, jak i pieszym. Podobnie jest na obrzeżach miasta. Główne trasy komunikacyjne są dobrze przejezdne, mają czarną nawierzchnię. Prawie nikt już nie pamięta, że wtorkowe opady śniegu i w tych miejscach dały się we znaki kierowcom, którzy skarżyli się na opieszałość służb komunalnych w ich uporządkowywaniu.
Przejście dolnym pokładem nabrzeża na Motławie będzie niemożliwe. Urzędnicy: winna jest zima
Od poniedziałku, 11 maja, czasowo zamknięty zostanie dolny...







