Sny i widzenia. Rozmawiamy o tomiku „Prze(d)świt” Moniki Zając-Czerkies
Lubię śnić na jawie i owe "widzenia" próbować potem zapisać, oddać słowem, ale też i śnić naprawdę - potem zapisywać owe "śnienia". Bywa, że te dzienne i nocne, nie różnią się - są labiryntami, szkatułkami, tęsknotami - tak o swojej...

















