Relacje_archiwum



Kosycarz: Miała być nowa opera. Na starej sali wciąż słychać, jak przejeżdżają obok tramwaje

– Trójmiasto, jako duża aglomeracja, ma bardzo niewiele placówek kulturalnych. Nie ma tego tak dużo porównując choćby do Wrocławia. Zmniejszenie liczby spektakli byłoby dużym ciosem w całe Pomorze. Bardzo dobrym przykładem jest Teatr Muzyczny w Gdyni. Dopóki sala nie była większa, też trzeba było do niego dopłacać. Mówiło się sporo o nowej operze. Koncepcja jednak upadła. A tu mamy starą salę, słychać

Hlebowicz: Przyznanie podwyżki wydaje się być niemożliwe

– Sprawa jest bardzo złożona. Jak podała przewodnicząca zakładowej Solidarności, przy dobrych wiatrach pracownicy zarabiają po 2 tysiące na rękę. To są artyści, którzy przez szereg lat poświęcali mnóstwo czasu i wysiłku. Takie zarobki to dla nich trochę za mało – twierdzi Jan Hlebowicz. – W dokumentach marszałka było jednak zapisane 3 tysiące brutto – dodaje Tomasz Olszewski. – Ten

denis biurko
Relacje_archiwum

ŚRODA 9 MARCA Dziękujemy Ci Kasiu

Niezastąpiona Helena Michel melduje o kolejnym nabytku. Jest biurko dla Izy i jej wspaniałych dzieci podarowane przez Minko! Dziękujemy!!! A to wszystko za sprawą Kasi Liszek, która wynalazła to biureczko, skontaktowała się z Minko i opowiedziała historię naszej akcji dla Denisa. Dziękujemy Ci Kasiu!!! Jeśli chcecie zobaczyć jakie różne możliwości daje minimalistyczne biurko SLIM KLIKNIJCIE TUTAJ

Abramowicz o proteście w Operze Bałtyckiej: Cały spór rozpoczął się od podziałów pomiędzy pracownikami

Komentatorzy rozmawiają o proteście w Operze Bałtyckiej. Marszałek Mieczysław Struk powiedział, że to najgorszy moment na tego typu działania. – Pracownicy Opery Bałtyckiej zarabiają mało. W branży kulturalnej finansowanej przez państwo wszyscy zarabiają małe pieniądze. To zawsze przykra sprawa, gdy pracownicy teatrów są zmuszeni do strajku. Z drugiej strony trochę sami sobie są winni. Na terenie tego zakładu pracy istnieją 4 związki zawodowe, piąty

Mieczysław Struk: Widać chęć wypłukania samorządów z funkcji

– Jeśli słyszę o koncepcji przejęcia ośrodka doradztwa rolniczego, które funkcjonują w każdym powiecie czy o centralizacji innych instytucji lokalnych, to jest wypłukiwanie z kompetencji i funkcji. Jesteśmy w 2016 roku. Dopiero środki unijne zaczęły startować. Bardzo późno zostały zakończone negocjacje w Komisji Europejskiej. Musieliśmy jeździć do Brukseli. Trzeba było przygotować projekty wstępne. – Samorządy wykonały programy strategiczne. Poza jednym

Marszałek województwa o proteście w szpitalu w Kościerzynie: Skąd mamy wziąć podwyżki? To nie jest socjalizm

Protestują także pracownicy szpitala w Kościerzynie. – Pracownicy szpitali wiedzą, że pensje nie są wypłacane z samorządu, tylko z przychodów szpitala. Po ogromnym kryzysie w tym szpitalu, blisko sto milionów złotych długu, udało się go zniwelować. Szpital wyszedł na prostą. I od razu pracownicy chcą podwyżek. Nie rozumieją, że płace są równoległe z przychodami. To nie jest socjalizm. Możemy podnosić standard medyczny i techniczny, ale nie możemy pokrywać płac. Mam dopuścić do tego,

Mieczysław Struk: Teraz jest najgorszy czas na strajkowanie

Już teraz w Radiu Gdańsk kolejna Rozmowa Kontrolowana. Agnieszka Michajłow rozmawia z Mieczysławem Strukiem, marszałkiem województwa pomorskiego. Pierwszym tematem jest protest pracowników Opery Bałtyckiej. – To jest najbardziej nieodpowiedni moment na strajkowanie. Za chwilę będzie nowy dyrektor. To on będzie ustalać wszystkie stosunki na linii pracownik-dyrekcja, także w sferze finansowej. Pracownicy mają prawo chcieć dostać podwyżkę nie tylko w operze. Każdy chce

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj