Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Dwa dzieła Wojciecha Kossaka trafiły do Gdańska. To dar od potomków przedwojennych mieszkańców miasta

2 grudnia 2020 18:02
w Kultura
A A

Dwa obrazy Wojciecha Kossaka otrzymało w darze Muzeum Gdańska. Przekazali je placówce potomkowie polskiej rodziny, która mieszkała w mieście przed II wojną światową. Obrazy sprowadzono z Kanady, dokąd po wojnie wyemigrował jeden z członków rodziny.

Niewielkie płótna przedstawiające sceny z końmi Wojciech Kossak podarował w latach 30. XX wieku zaprzyjaźnionemu z nim małżeństwu Marii i Franciszkowi Szmelterom, którzy w okresie międzywojennym prowadzili restaurację na dworcu głównym w Gdańsku i angażowali się w życie gdańskiej Polonii.

Po wojnie Kazimierz, jeden z synów Szmelterów, zabrał z sobą do Kanady, gdzie zamieszkał, obie prace Kossaka. Po śmierci Kazimierza, decyzją jego potomków, obrazy wróciły do Gdańska. W sprowadzeniu prac do Polski pośredniczyli mieszkający w Toronto Jerzy Grodecki oraz gdańszczanin Bogdan Radys – członek Rady Społecznej Centrum Pamięci o Polakach z Wolnego Miasta Gdańska im. Brunona Zwarry.

UROCZYSTE PRZEKAZANIE

2 grudnia w Ratuszu Głównego Miasta, gdzie ma swoją siedzibę Muzeum Gdańska, miała miejsce uroczystość przekazania obrazów placówce.

Obecny na uroczystości Bogdan Radys poinformował, że obrazy „nie wróciłyby do Gdańska, gdyby nie rodzina harcerska”. Wyjaśnił, że poznał Kazimierza Szmeltera – przedwojennego gdańskiego harcerza – na jednym z harcerskich spotkań, które od lat 70. XX w. były organizowane w Gdańsku. Członek rady dodał, że zaprzyjaźnił się z Kazimierzem Szmelterem, a po jego śmierci rozpoczął starania o powrót obrazów Kossaka do Gdańska.

PRZYJAŹŃ Z MALARZEM

Bogdan Radys wyjaśnił, że Maria i Franciszek Szmelterowie poznali Kossaka w latach 30. XX wieku. – Byli bardzo zaprzyjaźnieni. W restauracji Szmelterów były pokoje gościnne, z których Kossak bardzo chętnie korzystał – powiedział. Dodał, że podarowane obrazy małżeństwo zawiesiło w swoim prywatnym domu. Wyjaśnił, że Kossak wykonał też portrety małżeństwa, które obecnie znajdują się w Nowym Jorku, u dalszych członków rodziny.

Jak podkreślił w czasie uroczystości dyrektor Muzeum Gdańska Waldemar Ossowski, wartość przekazanych placówce obrazów nie zamyka się tylko w tym, że są to prace Kossaka. – Tak naprawdę są to obrazy, które opowiadają o bardzo zasłużonej rodzinie Polaków mieszkających w Gdańsku do 1939 roku. Rodzinie, która wniosła ogromny wkład w funkcjonowanie polskiej społeczności – zaznaczył.

LUDZKIE LOSY

– Łączy nas Gdańsk – to hasło o którym bardzo często mówimy. Ale to hasło dzisiaj jeszcze nabiera dodatkowej wartości. Gdańsk, to nie mury, to nie nawet te piękne budynki, w których się znajdujemy. Gdańsk, to ludzkie losy. Gdańsk jest utkany z ludzkich losów. Te dwa obrazy – piękne artystycznie, ale też piękne, dlatego, że niosą za sobą historię tych ludzkich losów gdańszczan, którzy wyemigrowali do Kanady – to jest również Gdańsk. To jest również ten element naszej historii, naszej tożsamości – powiedział obecny na uroczystości wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak.

– Dla mnie to jest niezwykle wzruszający moment, że dzisiaj do Gdańska wracają dwa wspaniałe dzieła Kossaka, ale też to, że te dzieła wracają wraz z historią osób, które nadal czują się gdańszczanami – dodał wiceprezydent.

HISTORIA

Franciszek Szmelter urodził się w 1892 roku w Świeciu nad Wisłą. W czasie I wojny światowej walczył w I Brygadzie Legionów Komendanta Piłsudskiego. Po wojnie wrócił do Świecia i pracował jako dentysta. Pod koniec lat dwudziestych wyjechał do Wolnego Miasta Gdańska, gdzie początkowo także prowadził gabinet dentystyczny, a w 1933 roku otworzył restaurację na terenie gdańskiego Dworca Głównego zarządzanego przez Polskie Koleje Państwowe. Szmelter miał też na dworcu, w tym na peronach, kilka mniejszych kiosków.

We wszystkich prowadzonych przez niego punktach gastronomicznych obsługa posługiwała się językiem polskim, co – w zdominowanym przez Niemców Wolnym Mieście Gdańsku – było rzadkością. W jego dworcowej restauracji spotykała się gdańska Polonia a także Polacy, którzy przyjeżdżali do miasta w różnych, w tym urzędowych i dyplomatycznych, sprawach.

WSPARCIE OD ŻONY

Jak pisał w miesięczniku „Był sobie Gdańsk…” gdański historyk, Mieczysław Abramowicz, w zarządzaniu restauracją pomagała Szmelterowi jego żona – Maria, która dbała też o patriotyczne, polskie wychowanie dwóch sy­nów – Kazimierza i Zygmunta. Kobieta prowadziła na terenie Dworca Głównego Polską Misję Dworcową – organizację pomagającą głównie polskim kobietom, które znalazły się w potrzebie. Małżeństwo Szmelterów wspomagało też finansowo, polskie organizacje działające w Gdańsku oraz – w ramach Funduszu Obrony Narodowej – zakupy sprzętu dla polskiej armii.

CZASY WOJNY

W pierwszych tygodniach II wojny światowej Franciszek Szmelter został aresztowany przez Gestapo i trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof, gdzie zmarł w kwietniu 1941 roku. Został pochowany na cmentarzu na gdańskiej Zaspie. W Stutthofie jakiś czas spędził też Kazimierz Szmelter. Jego matka zdołała go jednak wykupić z obozu. Po wojnie Maria Szmelter przez jakiś czas ponownie prowadziła restaurację na gdańskim dworcu. Zmarła w 1987 roku.

 

PAP/pb

Tagi: eksponatmalarstwozabytki

REKLAMA

NAJNOWSZE

aquapark reda ewakuacja
Kaszuby

Aquapark Reda ewakuowany. Wyciek szkodliwej substancji

Ewakuacja parku wodnego w Redzie. Przyczyną - jak...

m.rudnicki
26 lipca 2026 - 19:56
Maciej Wróbel w Projektowni w Wejherowie
Kaszuby

„Projektownia” w Bolszewie. Wyrównanie cyfrowych szans

Do sięgania po dotacje na projekty kulturalne i...

Adrian Kasprzycki
26 lipca 2026 - 19:29
Jezioro Niedackie (fot. Wikimedia Commons/Pomuchelskopp)
Kociewie

Nurek utonął w jeziorze w miejscowości Borzechowo na Kociewiu

Tragedia na Jeziorze Niedackim koło Borzechowa w powiecie...

m.rudnicki
26 lipca 2026 - 18:59

ZOBACZ TAKŻE

Spacer z przewodnikiem w ramach projektu "Zakamarki Gdańskich Przedmieść". Grupa turystów i mieszkańców uczestniczących w spacerze z przewodnikiem stoi na brukowanym placu przed zabytkowym Dworem Oruńskim w Gdańsku. Klasycystyczny, beżowy budynek o czerwonym, czterospadowym dachu posiada zielone okiennice na parterze oraz portyk wsparty na białych kolumnach, nad którym znajduje się balkon z polską flagą. Zgromadzeni ludzie, ubrani w codzienne stroje turystyczne, patrzą w stronę dworku, a jeden z mężczyzn na pierwszym planie unosi telefon, by zrobić zdjęcie
Wiadomości

Rudniki hitem spacerów po Gdańsku

2026-07-25
Grzegorz Stec
Kultura

„Damy, karły i mrok” krakowskiego malarza Grzegorza Steca w Gdańsku

2026-07-19
Zabytki w Debrznie
Kaszuby

Ratowanie zabytków w Debrznie. Są pieniądze

2026-07-19
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.