Wysoka kamienica, z wąską fasadą z przedprożem – taki wygląd domu kojarzy się nam z dawnym Gdańskiem. Zagadnienia związane z tymi obiektami były przedmiotem wieloletnich badań historyków z Muzeum Gdańska oraz Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk. Efekty zawarli w publikacji „Dom gdański i jego mieszkańcy”. Pierwszy tom, opisujący wygląd zewnętrzny kamienic i ich funkcjonowanie w mieście, właśnie się ukazał. Jesienią będzie dostępny drugi, który jest poświęcony wnętrzom i codziennemu życiu domowników.
W studiu Radia Gdańsk gościli: prof. Edmund Kizik, kierownik projektu badawczego „Dom gdański i jego mieszkańcy” oraz jeden ze współautorów dr hab. Marcin Grulkowski. Opowiadali o tym, jak budowano kamienice, jak wyglądało ich otoczenie, jak radzono sobie z pożarami i wywozem nieczystości.
– Bogate miasto cuchnęło – podkreślał prof. Kizik. XVII wiek był dla Gdańska złotym okresem. – To było największe miasto ówczesnej Rzeczpospolitej. I najważniejsze. I najbogatsze – dodał historyk.
Gdańsk dbał o swoją autonomię i nie każdy mógł tu kupić sobie dom. – Tylko 25 proc. mieszkańców posiadała prawa obywatelskie. Ponadto prawo posiadania działek miejskich i placów w pewnym zakresie miała szlachta pochodząca z Prus Królewskich – mówił prof. Grulkowski. – Ponieważ Gdańsk był najbardziej atrakcyjnym miastem Rzeczpospolitej, niektórzy znajdowali figurantów i na nich zapisywano własność działki. Natomiast faktycznym użytkownikiem była magnateria – dodał dr hab. Marcin Grulkowski, który opisał w książce kwestie prawne dotyczące gdańskich parceli.
Spotkanie promujące publikację „Dom gdański i jego mieszkańcy. Tom I: Przed progiem” odbyło się w czwartek, 19 marca, o godz. 17:00 w Wielkiej Hali Dworu Artusa w Gdańsku.
Posłuchaj audycji:
Marzena Bakowska








