– Co ciekawe, sobotnia manifestacja obaliła stereotyp, że przeciwko zmianie chciałyby protestować tylko wykształciuchy. Tam zobaczyliśmy całe rodziny i młodych ludzi. Poczuli się chyba obrażeni i stwierdzili, że o co się dzieje im się nie podoba. To jest fenomen, że dwa miesiące po wyborach ludzie wychodzą na ulicę. Chociaż myślę, że na razie jeszcze nie wychodzą ci, którzy głosowali na PiS. A władza, która nie boi się ludzi wychodzących na ulicę, jest głupią władzą.
Gościem Radia Gdańsk będzie Marcin Horała, poseł Prawa i Sprawiedliwości
08.30 - Gość Radia Gdańsk Gość: Marcin Horała,...







