– Mąż podkradł mi mojego ukochanego „ogóreczka”, którym przemierzyliśmy większość Europy. Samochody to takie drugie dzieci! Kempingi są fantastycznie przygotowane na turystów, a dzięki temu sposobowi podróżowania można o wiele więcej zobaczyć! Z tym samochodem jesteśmy samowystarczalni, wozimy ze sobą czasami rowery lub motocykl – opowiadała Ewa Suchecka.
Radionadajnik podziemnej „Solidarności” trafił do Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. To jedyny taki egzemplarz w Polsce
Radionadajnik podziemnej Solidarności trafił do Europejskiego Centrum Solidarności....







