Po przerwie na zgrupowanie kadry narodowej piłkarze Lechii Gdańsk wrócili do treningów. Do zespołu dołączyli już reprezentanci Sebastian Mila, Ariel Borysiuk i Sławomir Peszko. Ten ostatni deklaruje, że jest gotowy do rywalizacji o pierwszy skład i chce pomóc Lechii wyjść z kryzysu. Peszko w dwóch ostatnich meczach reprezentacji nie miał zbyt wielu okazji do zaprezentowania umiejętności. 30-letni zawodnik podkreśla, że najważniejszy jednak jest wynik reprezentacji. – Myślałem, że będę miał trochę więcej okazji na grę, ale mimo wszystko kadra dobrze się zaprezentowała. Plan minimum wykonany. Teraz z niecierpliwością czekam na piątkowe spotkanie z Koroną Kielce.
Były piłkarz m.in Lecha Poznań deklaruje, że jest dobrze przygotowany do sezonu. – Okres przygotowawczy miałem bardzo dobry. Potrzebuję tylko gry, której mi zdecydowanie brakuje. Chciałbym zagrać w piątek przeciwko Koronie Kielce i czuje, że jestem na siłach, aby to zrobić.
Peszko ostatnie cztery lata spędził w niemieckim FC. Koln, w barwach którego rozegrał 85. spotkań. W tym czasie występował na zasadzie wypożyczenia we włoskiej Parmie i brytyjskim Wolverhampton. W obecnym sezonie nie znalazł jednak miejsca w wyjściowym składzie drużyny z Koloni i tym samym zdecydował się na przenosiny do Polski.
– Śledziłem, to co dzieje się w rodzimej lidze. Kilka meczów Lechii, czy to z Wisłą, czy z Lechem obejrzałem. Zmian od mojego wyjazdu jest bardzo dużo. W ekstraklasie jest coraz więcej dobrych zawodników. Jak patrze na Lechię Gdańsk, to ten zespół ma naprawdę duży potencjał, mnóstwo dobrych zawodników i indywidualności. Podstawowym zadaniem na teraz jest to wszystko ze sobą połączyć i powinno być dobrze, mówi nowy zawodnik Lechii.
„Peszkin” dostrzega również podobieństwa pomiędzy Bundesligą i ekstraklasą. – Mamy niemieckiego trenera, więc na treningach jest „ogień”. Nie ma odstawiania nogi. Trening jest na prawdę na poziomie Bundesligi. Wszystko jednak zweryfikuje piątek i mecz z Koroną. Trzeba ten mecz po prostu wygrać. Jest tylu dobrych zawodników, że korekty w składzie są niezbędne, dodał Peszko.
Lechia z Koroną Kielce zmierzy się w piątek na PGE Arenie. Początek spotkania o 18:00.







