Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Dwa bieguny emocji po sąsiedzku. Chojniczanka o awans, Bytovia o życie

21 maja 2017 10:09
w Sport
A A

Choć z Chojnic do Bytowa jest tylko 60 km, to sportowo w tym roku kluby z obu miast dzielą odległości niebotyczne. Chojniczanka i Bytovia są jak bracia – starszy z młodszym, którzy na przemian wyprzedzają się w wyścigu o atencję rodziców. Jeden jest wyższy i bardziej doświadczony życiowo, drugi hojniej traktowany przy podziale kieszonkowego. 


Region południowego Pomorza. Wkoło obu miast: Bytowa i Chojnic mnóstwo jezior, piękne, bezkresne lasy i Park Narodowy Bory Tucholskie, stanowiący naturalny mur pomiędzy oboma ośrodkami. Na pozór niewiele różnic, ale przybywając do bram pierwszoligowców, trochę można ich naliczyć.

ROZMIAR I ASPIRACJE

– Bytów nigdy nie miał aspiracji, by być większym ośrodkiem. Wielokrotne próby utworzenia tam komunikacji miejskiej zakończyły się fiaskiem. – mówi dr nauk humanistycznych, z zamiłowania podróżnik Adam Łuczyński, który niejednokrotnie porównywał ze sobą polskie miasta. – Wystarczy mu miano miasta wypoczynkowego z najważniejszym zabytkiem jakim jest potężny gotycki zamek krzyżacki i dużym zakładem pracy (Drutex, sponsor piłki nożnej).

W tym samym czasie tj. w latach 70. XX w., Chojnice „otarły się” o własne województwo, ale z powodów politycznych nie otrzymały go. To także jeden z powodów spowolnienia rozwoju gospodarczego miasta. Historycznie zaś miasto rozrastało dzięki kolei, spełniającej tam wciąż bardzo ważną rolę, w przeciwieństwie do Bytowa, gdzie linię zlikwidowano w 1991 r.

Porównanie Chojniczanki i Bytovii do braci jest nieprzypadkowe. Bardzo podobna historia awansu na zaplecze Ekstraklasy, lata temu wspólny marsz od IV ligi po drugi szczebel rozgrywek – działania obu klubów przypominają wzajemną obserwację i rywalizację z bliskością regionalną w tle.

WSPOMNIEŃ CZAR

Cofnijmy się nieco ponad 4 lata. Bytovia fantastycznie rozpoczyna sezon 2012/13. Zespół wspomagany przez hojnego sponsora, z byłym selekcjonerem Pawłem Janasem na ławce trenerskiej, zaczyna walkę o wymarzoną w mieście I ligę. Niestety jeszcze jesienią zalicza kilka wpadek, które później zaważą na braku awansu. Kilkadziesiąt kilometrów na południe, po cichu ale konsekwentnie, od zwycięstwa do zwycięstwa kroczą w sercu Borów Tucholskich – Chojnicach.

DECYDUJĄCY CZERWIEC

O tym kto z dwójki kaszubsko – borowiackiej awansuje do I ligi, miało decydować bezpośrednie spotkanie w Chojnicach. Trybuny pękały w szwach a na stadionie gościła śmietanka polskiej piłki nożnej, z Michałem Listkiewiczem i jego imiennikiem – Żewłakowem na czele. 1 czerwca przy udziale 3500 widzów po bramkach Ikegamiego, Feciucha i Ferugi dla gospodarzy, oraz Michała Pietronia dla Bytowian, wynik przybliżył do awansu żółto-biało-czerwonych. Spoglądając na składy z tamtejszego spotkania, dziś w szeregach obydwu drużyn zostali: Michał Markowski, Tomasz Mikołajczak (obaj Chojniczanka), oraz Maciej Gostomski wówczas w Bytovii, a teraz w Chojniczance. Intrygująca jest historia strzelca pierwszego gola tamtego meczu – Kosuke Ikegamiego. Jego droga to kurs w tę i z powrotem na linii Polska – Japonia. Osaka – Koszalin – Chojnice – Solec Kujawski, te miasta odwiedzał 28-letni ofensywny pomocnik, by w 2015 roku ponownie wrócić do Osaki. Obecnie jego losy sportowe są nieznane, wiadomo tylko, że z Kujaw do Japonii wracał za kwotę 75 tys. euro.

ZAGRAŁO COCO JAMBO

Tydzień po spotkaniu Chojniczanki z MKS-em Kluczbork, w Grodzie Tura świętowano awans. „Choć mówili niemożliwe, Chojniczanka w I lidze”, taki transparent wywieszono na Rynku w mieście, a 1000 osobowa fiesta kończyła się kąpielą kibiców w zabytkowej fontannie w centralnym punkcie miasta. Trzymając się nomenklatury rodzeństwa – u młodszego brata (Bytovia powstała 16 lat po założeniu Chojniczanki) przez rok będzie trwała grobowa atmosfera.

Rok później, upalny czerwiec 2014 roku. Z głośników gra Coco Jambo, wkoło stadionu ustawiono namioty z trunkami wyskokowymi, wszędzie balony i flagi z logiem firmy Drutex. Bytovia właśnie zremisowała spotkanie z UKP Zielona Góra, rekordowe 1700 osób może zacząć świętować I ligę. Nie wiedzą oni wówczas ile problemów – modernizacja stadionu, logistyka, twarde negocjacje ze sponsorem i zawodnikami – czeka klub. A jednak po kolei 13 i 8 miejsce w kolejnych sezonach dają wiarę, że przyzwoity futbol na dłużej zadomowi się w niespełna 20 tys. mieście.

TERAŹNIEJSZOŚĆ

Jak bardzo różnił się poziom sportowy obu klubów wtedy, od tego prezentowanego dziś, niech świadczy fakt, że wielu zawodników ze składów II ligowych zanikło gdzieś w niższych klasach rozgrywkowych. Część z nich pokończyła kariery. Chojniczanka w tym sezonie miała już trzech trenerów, „Czarne Wilki” jak w Bytowie nazywa się piłkarzy Drutexu, 6 miesięcy oczekiwały ligowego zwycięstwa. Ale to zespół starszego brata (Chojniczanki), może mieć powody do zadowolenia. Zespół walczy o historyczny awans do Ekstraklasy, kolejny sezon kończy w czubie tabeli ligowej (poprzednio na 5 miejscu w 2015 roku). Bytowianie zaś w wyniku fatalnej postawy wiosną, są o krok od opuszczenia pierwszej ligi, a tym samym zakończenia fiaskiem ambitnego przed laty projektu tytularnego sponsora.

Dzisiejszy mecz może być więc początkiem końca relacji futbolowej na linii Chojnice – Bytów. Żaden z rezultatów nie usatysfakcjonuje obu zespołów, któryś z dwójki pomorskich sąsiadów polegnie. 

 

Paweł Kątnik

Tagi: Chojniczanka Chojnice

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. KPP w Lęborku)
Słupsk

Piwnica pełna narkotyków. 36-latek skonstruował „Narnię” do ukrywania zakazanych substancji

Ponad 22 tysiące porcji narkotyków można było przygotować...

Martyna Krawcewicz
20 kwietnia 2026 - 16:15
Karambol na trasie S7, zdjęcie archiwalne (fot. KW PSP Gdańsk)
Trójmiasto

Śledztwo ws. karambolu na S7 zostało zawieszone. Prokurator czeka na ważną opinię

Co najmniej do końca czerwca potrwa śledztwo w...

Adrian Kasprzycki
20 kwietnia 2026 - 14:39
Jerzy Bellwon (fot. Pomorska Policja)
Trójmiasto

Policja poszukuje Jerzego Bellwona. Nieoficjalnie: To znany kardiolog z UCK

Gdańscy policjanci szukają Jerzego Bellwona. 58-latek wyszedł z...

Adrian Kasprzycki
20 kwietnia 2026 - 14:23

ZOBACZ TAKŻE

Sport

Chojniczanka stawia na młodzież. „Robimy wszystko, by wychowywać i uczyć futbolu”

2025-12-09
fot. Krzysztof Porebski / www.fotoporebski.pl
Jestem z Pomorza

Od wolontariatu do „rzecznikowania” i zarządzania marketingiem. Jakub Piekut z Chojniczanki w JzP

2025-12-09
Radość zawodników Chojniczanki Chojnice ze zwycięstwa po serii rzutów karnych w 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski z Koroną Kielce. Chojnice, 04.12.2025 r. (fot. PAP/Marcin Gadomski)
Sport

Oni znowu to zrobili. Chojniczanka awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski. Wielki mecz II-ligowca

2025-12-04
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.