Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Beznadziejne bliźniaki jednojajowe. Arka słaba jak Korona i bardzo bliska spadku

3 lipca 2020 20:09
w Sport
A A

Korona z Arką przypominały w tym sezonie bliźnaków jednojajowych, krystalicznie do siebie podobnych niczym Michał i Marcin Żewłakowowie. Czterech trenerów prowadziło w tym sezonie Arkę, czterech także Koronę. Nie trzeba domyślać się dlaczego aż tylu i dlaczego oba zespoły podzieliły się punktami.

Na obie drużyny przez większość sezonu trudno było patrzeć. Arka nie kłuła w oczy tylko momentami, kiedy na miarę swoich możliwości wznosił się Marko Vejinović. Korona tylko wówczas, gdy wirtuozerią popisywał się Peteri Forsell. Łączyły obie drużyny także zawirowania właścicielsko-prezesowskie, które doprowadziły w Arce do konfliktów na linii kibice-właściciele, a w Koronie na linii prezes-zawodnicy.

ZASŁUŻYLI NA SPADEK

Biorąc to wszystko do „kupy”, trudno o bardziej sprawiedliwe rozwiązanie, niż spadek obu zespołów. W Kielcach dramat gospodarzy był większy, bo po wygranej Wisły Kraków nad ŁKS-em, Korona nie walczyła już o nic. Trener Maciej Bartoszek gorycz dyktowaną spadkiem, pokazał w połowie pierwszej odłony, kiedy sfrustrowany sprowokował sędziego do wyrzucenia szkoleniowca na trybuny.

To było już spory fragment po pięknym golu Arki. Zdobytym przez Michała Nalepę – człowieka, któremu jak mało komu zależało na wynikach drużyny. Gdyby każdy włożył tyle serca w ten sezon, dziś żółto-niebiescy nie witaliby się z 1. ligą, a z pewnością graliby już o pietruchę, czekając na kolejne rozgrywki Ekstraklasy. Za wielu bowiem piłkarzom brakowało jakości. Od fatalnej linii obrony, która zawodziła długimi miesiącami, po mizerny atak bez prawdziwego napastnika.

KIERUNEK DZIAŁANIA

Nalepa w przypadku spadku z pewnością odejdzie z Arki, ale pokazuje nowym włodarzom, w którym kierunku iść w doborze wykonawców. Nie z przepłaconymi, nic nie wnoszącymi do gry Busuladziciem i mu podobnymi Serrarensami, a z oddanymi i gotowymi do poświęceń Nalepą i da Silvą. Ten drugi skazywany na niebyt jeszcze przez Zbigniewa Smółkę, właśnie w meczu z Koroną pokazał przydatność, choćby wówczas kiedy zablokował niebywałą determinacją Gardawskiego. Można mu mówić, że jest wiekowy, że lata świetności ma za sobą. A my jakoś głęboko wierzymy, że w przyszłym sezonie – z pewnością tym pierwszoligowym – pokazałby na boisku jakość.

Spotkania udane – ze Śląskiem i Koroną przyszły za późno. Wygrywać trzeba było w derbach, albo przeciwko Wiśle Płock, kiedy do finiszu było daleko, a dystans punktowy nie tak odległy.

SERRARENS, CZYLI JEDNO WIELKIE NIC

Remis z Koroną uwypuklił podobieństwa beznadziei w obu drużynach. W końcowych 10 minutach po golu dla Korony, potrzebny na gwałt był napastnik. Serrarens biegał po murawie dopiero od 20 minut, ale sprawiał wrażenie najbardziej zmęczonego i niezainteresowanego piłką. To był najbardziej wymowny komentarz, dlaczego Arka spadnie z Ekstraklasy. Wespół z Antonikiem, który spudłował z 10 metra w ostatniej akcji meczu. Więcej o meczu chyba pisać nie warto.

Pytanie jaki będzie finał pozostaje otwarte. Używając terminologii lekarskiej, gdynianie podtrzymują jeszcze bicie serca, ale ciało obumiera. Zwycięstwo, 3 remisy i porażka w pięciu meczach to jednak zdecydowanie za mało, by czynić cuda.

 

34. kolejka PKO Ekstraklasy: Korona Kielce – Arka Gdynia 1:1 (0:1); Tzimopoulos 82’; Nalepa 6’

Korona: Kozioł – Szymusik, Kovacevic, Tzimopoulos, Gardawski – Gnjatic, Radin ( 75’Lisowski), Lioi (64’ Szelągowski) – Żubrowski, Kiełb, Forsell

Arka: Steinbors – Zbozień, Marić, Danch, Marciniak – Vejinović, Nalepa, Młyński, da Silva (64’ Wawszczyk, Jankowski – Zawada (59’ Serrarens)

 

Paweł Kątnik

Tagi: Arka Gdyniaekstraklasa

REKLAMA

NAJNOWSZE

Nowe połączenie promowe Gdańsk - Karlshamn (Szwecja). Biało-niebieski prom pasażersko-samochodowy z żółto-niebieskim kominem, zacumowany przy terminalu w Porcie Gdańsk z otwartą rampą rufową. Po lewej stronie kadru idzie kilku mężczyzn w ciemnych garniturach, pośrodku stoi tyłem mężczyzna fotografujący prom smartfonem, a po prawej widoczny jest czerwony ciągnik terminalowy stojący pod metalową kładką dla pieszych. Niebo nad portem jest całkowicie zachmurzone.
Trójmiasto

Gdańsk zyskał nowe połączenie promowe ze Szwecją

Uruchomiono nowe połączenie promowe z Gdańska do szwedzkiego...

Piotr Puchalski
6 lipca 2026 - 20:50
Przemarsz w czasie zjazdu Kaszubów. Grupa osób ubranych w tradycyjne, kolorowe stroje kaszubskie maszeruje podczas parady po brukowanej ulicy w słoneczny dzień. Kobiety mają na sobie białe, haftowane bluzki, ciemne gorsety, barwne spódnice (w odcieniach czerwieni, żółci i zieleni) oraz ozdobne wianki lub tradycyjne czepce. Mężczyźni noszą niebieskie, wyszywane kamizelki, białe koszule, jasne spodnie i ciemne kapelusze z czerwonymi elementami. W tle widoczna jest miejska architektura z szyldem lokalu „Kebab King”. Na pierwszym planie po lewej stronie kobieta trzyma smartfon, robiąc zdjęcie maszerującemu korowodowi
Trójmiasto

Światowy Zjazd Kaszubów w Gdyni. Stumetrowa flaga na stulecie

Po 20 latach Gdynia znów będzie gospodarzem Światowego...

Adrian Kasprzycki
6 lipca 2026 - 19:57
Szary, wielkogabarytowy korpus transformatora, który zostanie zamontowany w banku energii w Żarnowcu, uniesiony na stalowych linach dźwigu w porcie. W tle widoczny jest zacumowany statek, żurawie portowe oraz grupa pracowników w kaskach obserwująca operację na tle zachmurzonego nieba
Kaszuby

Transformator o wadze 260 ton dotarł do Żarnowca. To kluczowy element

Na budowę magazynu energii w Żarnowcu dostarczono 260-tonowy...

Adrian Kasprzycki
6 lipca 2026 - 19:47

ZOBACZ TAKŻE

(Fot. Mateusz Sodkowski / Tojmiasto.pl / KFP)
Sport

Kamil Jakubczyk zostaje w ekstraklasie. Gdynię zamienił na Kielce

2026-07-05
Arka Gdynia - Petrolul Ploeszti 2:0 (Fot. Radio Gdańsk/Karol Pius)
Sport

Nie ma jak w domu. Arka Gdynia wróciła do siebie i wygrała sparing

2026-07-03
Łotewski napastnik Vladislavs Gutkovskis w barwach Arki Gdynia. Fotografia ilustruje informację o przedłużeniu umowy przez piłkarza do końca sezonu 2027/2028, pomimo spadku drużyny do Betclic 1. Ligi
Sport

Porządki w Gdyni dobiegają końca. Vladislavs Gutkovskis zostaje w Arce

2026-06-30
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.