Jak wyglądało świętowanie po zdobyciu Pucharu Polski? Jak czuje się piłkarz, który w trzy lata od gry na Stadionie Narodowym zjeżdża do III ligi? Dlaczego rozmowa, podczas której dowiedział się, że ma odejść z Arki, trwała pół minuty? Poruszyliśmy sporo wątków, warto posłuchać Marcina Warcholaka, który był gościem Znajomych ze słyszenia. – Po urlopie przyszedłem na pierwszy trening, wszyscy się spotkaliśmy. Trener Smółka wołał do swojego gabinetu zawodników, którym chciał podziękować. Było ich sporo, 15 lub 16, a ja wśród nich. Rozmowa trwała dosłownie pół minuty, dwa zdania, podziękowano mi i szukałem sobie nowego klubu – tak Marcin Warcholak wspomina rozstanie z Arką.
Zapraszają Tymoteusz Kobiela i Paweł Kątnik







