Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

W juniorach był rezerwowym, teraz wprowadził Arkę do finału. Kacper Krzepisz: niczego jeszcze nie osiągnąłem

13 kwietnia 2021 17:22
w Sport
A A

To zależy od indywidualnych preferencji. Każdy powinien wiedzieć, co jest dla niego najlepsze. Niektórzy spędzają na siłowni godziny, inni w ogóle tam nie zaglądają, a i tacy, i tacy grają na najwyższym poziomie.

Wróćmy do meczu z Piastem Gliwice. Czy wam drżały nogi? Piast dobrze rozpoczął spotkanie, potem było widać, że z każdą minutą nabieracie pewności siebie. Pierwsze minuty były dla was trudne?

Ja nie czułem wielkiej presji. Wiedziałem, że nie jesteśmy faworytami, ale wierzyłem, że uda się awansować. Już od porannego rozruchu czułem, że mecz jest do wygrania, tak było też na boisku.

Damian Zbozień opowiadał nam kiedyś, jak pompował go w Arce Leszek Ojrzyński, żeby miał odpowiednią pewność siebie. Trener Marzec robił przed tym meczem coś podobnego?

Byliśmy odpowiednio naładowani, sztab pokazał nam film motywacyjny. To był materiał pokazujący walczących zawodników, zablokowane strzały, poświęcenie, żeby wzbudzić w nas odwagę i wiarę. To się przełożyło na mecz, każdy dał z siebie 100 procent. Każda kolejna minuta działała na naszą korzyść, im bliżej było końca, tym Piast był bardziej zdenerwowany, a my broniliśmy własnej bramki i szukaliśmy kontrataków. Wiedzieliśmy, że finał jest coraz bliżej, a presja czasu działała na naszą korzyść.

W podstawowym składzie znalazło się czterech nominalnych stoperów, ostatnio Arka często zmienia ustawienie. Dla Ciebie roszady taktyczne mają znaczenie?

Po raz pierwszy, od kiedy pracuje trener Marzec, zagrałem w ustawieniu z czwórką z tyłu. Na pierwszym treningu było dziwnie, ale podczas kolejnych zdążyłem się przyzwyczaić. Teraz nie stanowi to dla mnie różnicy. Jako zespół możemy grać 3, 4 czy 5 obrońcami. Przejście na inną formację potrafimy zrobić płynnie. Nie robi mi to różnicy.

Przy rzutach karnych ważniejsza jest intuicja czy przygotowanie?

Myślę, że i to, i to. Wiedziałem, gdzie powinni strzelić zawodnicy Piasta, ale nie wszyscy to zrobili tak, jak przewidywaliśmy. Wszystko składa się na końcowy sukces, między innymi analiza i szczęście.

Robert Lewandowski powiedział, że 70 procent sukcesu sportowca zależy od mentalności. Od jednej z osób, z którą pracujesz, usłyszeliśmy, że „mental” masz bardzo mocny. To prawda, że potrafisz szybko radzić sobie z błędami?

Tak, na pewno bardziej stresuję się tym wywiadem, niż grą na boisku. To dużo o mnie mówi. Podczas meczu nie przejmuje się źle zagraną piłką czy nieudaną interwencją. Wymazuje to z głowy i wiem, że najważniejsza jest już następna akcja. Tego, co było, nie da się już zmienić. Nie ma co się użalać.

Jak pracujesz nad koncentracją? Pamiętamy choćby derby rezerw z tego sezonu z Lechią na stadionie w Kolbudach. Była kibicowska loża szyderców, która mocno Ci dopiekała. Jak radzisz sobie w takich momentach i też w tłoku w polu karnym, kiedy rozproszyć bramkarza starają się rywale? A może to Ty stosujesz trash-talk?

Nie, nie robię tego. Uważam, że na boisku powinny wygrywać umiejętności, a nie nieczyste zagrywki czy próby zdenerwowania przeciwnika. Jeśli chodzi o kibiców, to zazwyczaj tego nie słyszę. Jeśli coś dotrze, to takie zaczepki mnie bawią. Nie mogę zacytować, bo to zwykle niecenzuralne słowa, ale choćby fani Wisły Kraków stworzyli mi lożę szyderców, mnie to bawiło.

Twoi koledzy mówią, że jesteś bardzo ciężko pracującą osobą. Czy poza pracą znajdywałeś też czas na zabawę? Zdarzało się odpuścić?

Był czas na młodzieńcze szaleństwa, ale trzeba wiedzieć, kiedy można. W trakcie sezonu skupiony jestem na piłce nożnej na 200 procent. W przerwach między rundami można odpuścić, wszystko jest dla ludzi, trzeba tylko wiedzieć kiedy.

Na czym polega u Ciebie odpuszczanie?

Zazwyczaj objawia się niezdrowym jedzeniem.

I potem trzeba oszukiwać na wadze.

Jak się potem ciężko popracuje, to nie trzeba. (śmiech)

Jakie są Twoje piłkarskie marzenia? Mówi się, że jesteś przyszłością Arki, ale podejrzewamy, że na Arce Twój świat się nie kończy. Gdzie Twoim zdaniem jest Twój sufit?

Nie wiem, na razie rozegrałem w Arce 10 meczów i nie zastanawiam się nad sufitem czy tym, gdzie chciałbym grać. Na razie chcę rozegrać pełen sezon tutaj lub w innym klubie. Trzeba robić swoje, krok po kroku, a nie marzyć o wyjazdach zagranicznych, kiedy tak naprawdę nic jeszcze nie osiągnąłem.

A co zmieniło się od awansu do finału Pucharu Polski? Zwiększyło się zainteresowanie kibiców, mediów czy innych drużyn w ostatnich dniach? Super Express dzwonił?

Nie dzwonił, ale pisał. (śmiech) Poza tym praktycznie nic się nie zmieniło, zainteresowanie jest trochę większe, ale na duże zmiany przyjdzie jeszcze czas.

Czego Ci życzyć na następne tygodnie?

Zwycięstwa w Pucharze Polski i awansu do ekstraklasy.

A potem?

Potem zobaczymy, na razie krok po kroku.

Rozmawiali Tymoteusz Kobiela i Paweł Kątnik
Page 3 of 3
Poprzedni123
Tagi: Arka GdyniaKacper KrzepiszwywiadZnajomi ze słyszenia

REKLAMA

NAJNOWSZE

Muzeum Westerplatte powstanie w miejscu obecnego napisu „Nigdy więcej wojny” (fot. KFP/Anna Rezulak)
Trójmiasto

Budowa Muzeum Westerplatte coraz bliżej. W sobotę wmurowanie kamienia węgielnego

Na Westerplatte w sobotę zostanie wmurowany kamień węgielny...

Martyna Krawcewicz
24 kwietnia 2026 - 14:04
(fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)
Słupsk

Nowa hala widowiskowo-sportowa w Słupsku jednak przy aquaparku? „Potrzebne dodatkowe badania”

Słupsk rezygnuje z zakupu gruntu na potrzeby budowy...

u.adahs
24 kwietnia 2026 - 13:40
(Fot. KPP Kościerzyna)
Kaszuby

Nowe ustalenia w sprawie wypadku z udziałem walca. Pojazd był niesprawny, kierowca nie miał uprawnień

Kierujący walcem drogowym, który uczestniczył w tragicznym wypadku...

u.adahs
24 kwietnia 2026 - 13:05

ZOBACZ TAKŻE

Gdynia, 19.04.2026. Pi³karz Arki Gdynia Dawid Gojny (ty³) i Alejandro Pozo (przód) z Jagiellonii Bia³ystok podczas meczu 29. kolejki Ekstraklasy, 19 bm. (mk) PAP/Adam War¿awa
Sport

Dawid Gojny po przegranej Arki: „Kto wykorzystuje sytuacje, wygrywa mecz”

2026-04-20
Piłkarz Arki Gdynia Oskar Kubiak (C-P) i Bartosz Mazurek (C-L) z Jagiellonii Białystok podczas meczu 29. kolejki Ekstraklasy. Gdynia, 19.04.202 r. (fot. PAP/Adam Warżawa)
Sport

Jagiellonia przejechała się po Arce jak walec. Historyczny wyczyn Imaza i nokaut w Gdyni

2026-04-19
Gryf Słupsk kontra Arka Gdynia. Słupsk, 15.04.2026 r. (fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)
Słupsk

Odrodzenie Gryfa Słupsk. Trzecie zwycięstwo z rzędu i cenny triumf nad rezerwami Arki

2026-04-15
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.