Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Jakub Wawrzyniak: mistrzostwo z Lechią byłoby moim najcenniejszym. Tamten zespół ludzie chcieli oglądać

27 kwietnia 2021 15:42
w Sport
A A

Jednego gola zabrakło Lechii do mistrzostwa Polski sezonu 2016/17. Część kibiców do dziś nosi w sobie żal, że zespół nie postawił w decydującym meczu wszystkiego na jedną kartę. Żal pozostał też w piłkarzu tamtej drużyny Jakubie Wawrzyniaku. – Mistrzostwo Polski z Lechią Gdańsk byłoby moim najcenniejszym – mówi nam były piłkarz, który był gościem Znajomych Ze Słyszenia. Lechię Piotra Nowaka kibice wspominają do dziś. Czasem z uśmiechem na ustach, bo tamten zespół potrafił dawać radość, ale częściej jednak z rozczarowaniem, bo nigdy gdańszczanie nie byli tak blisko mistrzostwa. Zabrakło jednego gola w Warszawie, a Nowakowi do dziś wyrzuca się, że nie starczyło jemu i drużynie odwagi. A to duży zarzut w kierunku szkoleniowca, którego cechowała ogromna pewność siebie.

– Amerykański luz Piotra Nowaka mnie bardzo urzekł. Żaden inny trener nie był w stanie tak dobrze mentalnie przygotować drużyny do meczu jak on. Problem był w tym, że nie do końca dobrze mieli za jego czasów rezerwowi – mówi nam jeden z filarów tamtej Lechii Jakub Wawrzyniak.

POSŁUCHAJ ROZMOWY Z JAKUBEM WAWRZYNIAKIEM:

Tymek Kobiela · Znajomi Ze Słyszenia #42 Jakub Wawrzyniak


Ten jeden mecz, jeden gol, którego zabrakło, do dziś siedzą głęboko w pamięci i sercach kibiców Lechii. Nie zapomnieli o nim także byli już piłkarze. – Byliśmy bardzo bliscy ogromnego sukcesu. Wszyscy pamiętają remis w Warszawie, gdybyśmy tam wygrali, bylibyśmy mistrzami. Ale ja pamiętam, że we wcześniejszych wyjazdowych spotkaniach mogliśmy grać trochę bardziej zachowawczo. Gdybyśmy wcześniej nie stracili tylu punktów, zdobylibyśmy mistrzostwo – tłumaczy Wawrzyniak.

– To mistrzostwo rozgrywało się dwutorowo. Lech do przerwy prowadził 2:0, nam w takim wypadku nawet zwycięstwo nie dawało nam mistrzostwa, a porażka sprawiłaby, że zajęlibyśmy czwarte miejsce. W przerwie wiedzieliśmy, jaki jest wynik. Oczywiście, ktoś powie, że zawsze należy grać o pełną pulę i będzie miał rację. Ale my od 68. minuty byliśmy w „10”, bez Sławka Peszki. Cały misterny plan poszedł wiadomo w co. Co było w takim wypadku lepsze – pilnować wyniku i wystąpić w eliminacjach europejskich pucharów, czy grając w osłabieniu pójść na hurra, bo może uda się strzelić gola, a to da wicemistrzostwo? Takie były możliwości przy wygranej Lecha – przypomina Wawrzyniak. Później jednak sytuacja kompletnie się zmieniła. Jagiellonia odrobiła straty i zremisowała, Lechia nie była w stanie ugryźć Legii, skończyło się bezbramkowo. Gdańszczanie zajęli czwarte miejsce, tym bardziej bolesne dla kibiców, że w Europie zagrała Arka, dzięki zdobyciu Pucharu Polski.

– Rozumiem rozczarowanie kibiców, ale staram się też patrzeć na to na spokojnie. Graliśmy na „Łazienkowskiej” z Legią. Gdyby przeciwnik był słabszy, wyglądałoby to zupełnie inaczej. Mieliśmy fantastyczny sezon, tamtą Lechię ludzie chcieli oglądać, bo była kreatywna. Miałem poczucie, że jesteśmy drużyną, dla której kibice chcą przyjść na stadion, chociaż na frekwencję za bardzo się to nie przełożyło. Ale w Polsce nie ma po prostu mody na kibicowanie – tłumaczy Wawrzyniak, który do dziś z sentymentem wspomina tamten zespół.

TO BYŁOBY NAJCENNIEJSZE MISTRZOSTWO

Były piłkarz smak złotego medalu zna doskonale, dwukrotnie zdobył go z Legią Warszawa. Ale niespodziewanie to na złocie z Lechią zależało mu najbardziej. – Mistrzostwo Polski z Lechią Gdańsk byłoby moim najcenniejszym. W Legii byłem tylko kolejnym, który wygrywał ligę, a w Lechii byłbym pierwszym. Śmialiśmy się z kolegami, że gdyby to się udało, trzeba byłoby przesunąć Neptuna, a tam postawić nasz pomnik – uśmiecha się były reprezentacyjny obrońca.

Z Jakubem Wawrzyniakiem rozmawialiśmy o Lechii tylko przez chwilę. Dużo było o pieniądzach, inwestowaniu, problemach z zarządzaniem pieniędzmi przez piłkarzy, rozmawialiśmy też o aktualnych problemach Lechii czy reprezentacji Polski. Rozmowy możesz posłuchać też na platformie Spotify.

Tymoteusz Kobiela i Paweł Kątnik
Tagi: ekstraklasaJakub WawrzyniakLechia GdańskZnajomi ze słyszenia

REKLAMA

NAJNOWSZE

Strażak w jasnobrązowym mundurze z napisem „Państwowa Straż Pożarna” na plecach i naszywką „KM PSP Słupsk” stoi tyłem. Patrzy na teren zakładu przetwarzania odpadów w Chlewnicy, po którym porusza się czerwony samochód ratowniczy. W tle widoczna jest hałda odpadów i budynek PSZOK
Słupsk

Bateria przyczyną pożaru zakładu w Chlewnicy?

Ponad 200 ratowników i strażaków walczyło by ugasić...

t.alent
20 sierpnia 2026 - 22:04
Kolaż zdjęć przedstawiający aresztowanie 35-latka i moment dokonania przez niego kradzieży w sklepie uchwycony przez monitoring
Słupsk

Złodziej szczoteczek do zębów zaatakował ochroniarza

Słupscy kryminalni zatrzymali 35-letniego mieszkańca miasta podejrzanego o...

Karolina Worosz
20 sierpnia 2026 - 21:36
Posiedzenie komisji oświaty i zdrowia w Miastku. Kobieta w zielono-niebieskiej chuście (Agnieszka Chrzanowska - przyszła dyrektor szpitala w Miastku) i mężczyzna w okularach siedzą przy stole z mikrofonami podczas posiedzenia komisji, w tle widoczni są inni uczestnicy. Agnieszka Chrzanowska ogłosiła, że komornik zablokował konta szpitala
Trójmiasto

Komornik blokuje konta szpitala w Miastku

Komornik zablokował konta należące do Szpitala Miejskiego w...

Karolina Worosz
20 sierpnia 2026 - 21:18

ZOBACZ TAKŻE

Trener Władysław Łupaszko w czarno-białej bluzie klubowej mówi do mikrofonu podczas konferencji prasowej przed kolejnym meczem w lidze. W tle widoczna jest ścianka z logo sponsorów, miasta Gdańsk oraz klubu Lechia Gdańsk.
Sport

„Piłkarzom nie brakuje motywacji” – trener Lechii przed meczem z Pogonią Siedlce

2026-08-20
(fot. Radio Gdańsk/Piotr Puchalski)
Szatnia FM

Nie trzeba lecieć na Wyspy Owcze, żeby mieć przygody w drodze ma mecz

2026-08-17
Shuma Nagamatsu z Ruchu Chorzów walczy o górną piłkę z zawodnikiem Lechii Gdańsk Wojciechem Madejem na tle dymu z rac podczas meczu 1. ligi w Chorzowie
Sport

Błysk w 97. minucie. Ruch rzuca Lechię na kolana

2026-08-14
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.